Jedynie prawda jest ciekawa

Walka z lichwą?

28.02.2017

W ramach walki z lichwą Ministerstwo Sprawiedliwości rozważa m.in. ograniczenie wartości zabezpieczeń przyjmowanych przez wierzycieli.

W ramach walki z lichwą Ministerstwo Sprawiedliwości rozważa m.in. ograniczenie wartości zabezpieczeń przyjmowanych przez wierzycieli. O ile niewątpliwie rolą Państwa jest zabezpieczenie przed wyzyskiem finansowym, w tym przed nadmiernie wysokimi kosztami ponoszonymi przez pożyczkobiorców, to wydaje się, że ograniczenie wartości zabezpieczenia nie byłoby krokiem w dobrym kierunku.

Ograniczenie wartości zabezpieczenia prowadzi bowiem do sytuacji, gdy w przypadku braku dobrowolnej spłaty przez pożyczkobiorcę, pożyczkodawca ma ograniczone możliwości zaspokojenia się. W efekcie musi bardziej restrykcyjnie oceniać zdolność kredytową pożyczkobiorcy lub przyjmować wyższą marżę za ryzyko, a więc drożej sprzedawać swoje środki. Ponieważ ustawowo ograniczone są zarówno maksymalne poziomy odsetek, jak i tzw. pozaodsetkowych kosztów kredytu, w sytuacji niskich stóp procentowych pożyczkodawcy mają ograniczone pole manewru jeśli chodzi o zwiększania marż rekompensujących wyższe ryzyko, które byłoby związane z ograniczeniami w dopuszczalnej wartości zabezpieczenia. Bardziej prawdopodobne jest zatem bardziej restrykcyjne ocenianie zdolności kredytowej i w efekcie ograniczenie dostępności kredytów i pożyczek dla osób o niższej zdolności kredytowej. A to może jedynie powiększyć szarą strefę, w której nie są przestrzegane żadne reguły, normy i ograniczenia. 

W przypadku banków i spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych udzielane przez nie kredyty i pożyczki finansowane są, co do zasady z pozyskiwanych przez nie lokat i depozytów. W efekcie obciążenie nadmiernym ryzykiem akcji kredytowej przez jej niedostateczne zabezpieczenie mogłoby zagrozić ryzykiem właśnie dla tych środków, które są w nich deponowane. Oczywiście depozyty do równowartości 100.000 EUR są gwarantowane przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny, ale celem regulacji nie powinno być zwiększanie ryzyka działalności instytucji finansowych. Od lat bowiem obserwujemy proces „dokręcania śruby” regulacyjnej dokładnie w odwrotnym kierunku, by zwiększyć bezpieczeństwo gromadzonych przez instytucje finansowe środków, w tym stabilność tych instytucji oraz wymusić na nich ograniczenie ryzyka prowadzonej przez nie działalności. 

Racjonalny ustawodawca nie powinien wprowadzać rozwiązań dysfunkcjonalnych, a taki charakter miałoby ewentualne ograniczenie wartości zabezpieczenia, które może przyjąć wierzyciel. Jeżeli Ministerstwo Sprawiedliwości widzi jakieś nieprawidłowości związane z zabezpieczeniami, to wystarczające powinno być sięgnięcie po już istniejące rozwiązania prawne dotyczące zasad współżycia społecznego i celu społeczno-gospodarczego prawa, ewentualnie związane z zarzutem obejścia prawa lub nawet wyzysku. Są to konstrukcje od lat obecne w kodeksie cywilnym i tylko jest kwestią sądów w jaki sposób stosują te przepisy i jak kształtowana jest praktyka orzecznicza w tym zakresie. Korzystanie z tych konstrukcji prawnych nie prowadzi do zwiększenia ryzyka działalności instytucji finansowych, a pozwala chronić słabszą stronę stosunku prawnego, jeżeli brak w nim ekwiwalentności lub zabezpieczenie jest ustanawiane w innym celu, niż tylko zabezpieczenie wierzytelności. Warto też pamiętać, że co do zasady czynności prawne w naszym porządku prawnym są kauzalne, co oznacza, że sąd może badać ich cel. Nawet w przypadku rzadkich czynności o charakterze abstrakcyjnym, jak to ma miejsce w przypadku weksli, orzecznictwo i tak wypracowało rozwiązania pozwalające badać cel wystawienia weksla, jeśli ma on charakter zabezpieczający.

Nie warto zatem wprowadzań nowych, wątpliwych regulacji, jeśli ze zidentyfikowanymi problemami można walczyć z wykorzystaniem już obowiązujących norm. Niestety jest to znacznie mniej atrakcyjne, bo nie można pochwalić się szybkim działaniem – łatwiej uchwalić kolejną ustawę i potem zastanawiać się jak sobie poradzić z problemami przez nią spowodowanymi.

Autor bloga

pelc pawel

Paweł Pelc

Radca prawny, Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Pelca, wiceprezes Agencji Ratingu Społecznego

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook