Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

W dziwnym kraju

27.11.2013

W poprzednim wpisie opisywałem profanację krzyża na wystawie w Centrum Sztuki Współczesnej.

Zastanawiałem się wtedy w jakim kraju żyjemy, że organa ścigania nie są w stanie zapobiec publicznej profanacji krzyża, Muzeum Narodowe udostępnia do tej profanacji zabytkowy krzyż, a inna finansowana przez państwo „instytucja kultury” profanację tę upowszechnia, a uczelnia państwowa nadaje dyplom w oparciu o wykonaną z premedytacją profanację.

Mimo licznych protestów wiernych i przedstawicieli hierarchii, a nawet prób ekspiacji za tę profanację nikt z osób odpowiedzialnych za ten akt nadużycia „sztuki” nie raczył przeprosić, czy podjąć działań ograniczających wyrządzone szkody. Może zatem to, o czym dziś zostaliśmy poinformowani sprawi, że zdamy sobie sprawę z jak wielkim barbarzyństwem mamy do czynienia?

Otóż media poinformowały, że oburzenie profanacją wyrazili polscy muzułmanie w liście przesłanym do KAI. Mimo, że krzyż nie jest symbolem przez nich czczonym fakt tak głębokiego zgorszenia dotknął także ich i poczuli się w obowiązku wyrazić solidarność z obrażanymi chrześcijanami.
W liście tym muzułmanie polscy napisali m.in.:

„Wyrażamy swoje odczucia zgrozy oraz niesmaku, jednocześnie w pełni solidaryzując się ze znieważanymi w ten sposób chrześcijanami. (…)Swój sprzeciw wyrażamy z tym większym zrozumieniem i poczuciem solidarności z pokrzywdzonymi, ponieważ nasza wspólnota również spotkała się niedawno z dotkliwym aktem profanacji i nienawiści wobec uczuć religijnych jej członków w przypadku publikacji karykatur z wizerunkiem Proroka Muhammada.”  

To najlepiej pokazuje w jakim głębokim barbarzyństwie próbuje się nas pogrążyć. A przecież państwo powinno temu zapobiec, dbając o zachowanie moralności publicznej i przeciwdziałając publicznej obrazie przedmiotu kultu. Państwo, którego większość funkcjonariuszy, przynajmniej formalnie należy do którego z wyznań chrześcijańskich, nie zrobiło tymczasem nic…

Dlaczego katoliccy czy szerzej chrześcijańscy obywatele Polski nie mogli liczyć na obronę ich uczuć religijnych i obronę przed publicznym zgorszeniem ze strony swojego państwa. Czy rzeczywiście muszą nas bronić przed nieudolnością naszego własnego państwa polscy muzułmanie?

Dzisiejszy list polskich muzułmanów powinien tym bardziej skłonić nas do zadumy nad kondycją państwa polskiego AD 2013…

Paweł Pelc

Autor bloga

pelc pawel

Paweł Pelc

Radca prawny, Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Pelca, wiceprezes Agencji Ratingu Społecznego

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook