Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Świat według Wyborcza.pl

16.05.2015

Na łamach wyborcza.pl ukazał się komentarz jednej z czołowych publicystek Gazety Wyborczej zarzucający kandydatowi na prezydenta RP Andrzejowi Dudzie odpowiadanie na pytania o spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe „by wprowadzić w błąd opinię publiczną.”

 Tyle, że to nie Andrzej Duda, a właśnie komentatorka Gazety Wyborczej wprowadza w błąd swoich czytelników, zarówno co do postępowania Prezydenta Bronisława Komorowskiego w stosunku do ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych z 2009 r. jak i co do jej wpływu na sytuację członków tych tych kas.

Według niej „prezydent Bronisław Komorowski ustawę podpisał, wycofał część zarzutów, a część pozostawił, i dzięki temu ustawa szybciej weszła w życie”. Tyle, że kolejność była dokładnie odwrotna niż to przedstawia autorka tekstu na wyborcza.pl. W rzeczywistości Prezydent RP Bronisław Komorowski wycofał prawie wszystkie zarzuty przedstawione Trybunałowi Konstytucyjnemu przez Ś.P. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, pozostawiając jedynie nieliczne. Ale nawet w przypadku tych zarzutów, które Prezydent Bronisław Komorowski pozostawił, Trybunał Konstytucyjny uznał niekonstytucyjność tych postanowień ustawy. W związku z tym Sejm musiał zmienić te przepisy by wyeliminować ich niekonstytucyjność i dopiero po wprowadzeniu tych zmian w ustawie Prezydent Bronisław Komorowski ją podpisał. Czy zatem wycofanie przez Bronisława Komorowskiego części zarzutów przyspieszyło wejście w życie ustawy o skok z 2009 r.? Przecież gdyby Prezydent B. Komorowski pozostałych zarzutów nie wycofał, zostałyby one rozpatrzone w tym samym terminie, co te których Prezydent B. Komorowski nie wycofał. Zatem wycofanie części zarzutów nie miało żadnego wpływu na termin wejścia w życie ustawy o skok z 2009 r. a jedynie na zakres oceny i orzeczenia Trybunału. Jednocześnie podkreślić należy, że Trybunał Konstytucyjny potwierdził niekonstytucyjność tych przepisów ustawy o skok z 2009 r., co do których mógł się wypowiedzieć. A to oznacza, że Prezydent RP, jako strażnik Konstytucji RP nie mógł podpisać ustawy o skok z 2009 r. w brzmieniu uchwalonych pierwotnie przez Sejm, bo wprowadziłby do obrotu prawnego normy sprzeczne z Konstytucją. Zatem wbrew temu, co swoim czytelnikom próbuje wmawiać komentatorka Gazety Wyborczej, Andrzej Duda wskazując na konsekwencje orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nikogo nie wprowadza w błąd, a jedynie udziela rzeczowej odpowiedzi prawidłowo opisującej stan faktyczny. A o opóźnieniu wejścia w życie ustawy o skok z 2009 r. zadecydował nie Prezydent Lech Kaczyński tylko jakość pracy posłów, którzy przygotowali i uchwalili ustawę zawierającą normy sprzeczne z konstytucją.

Komentatorka poddaje także krytyce wcześniejszy projekt przygotowanej przez PiS ustawy poddającej kasy nadzorowi KNF, choć na innych zasadach, niż to przyjęto w ustawie z 2009 r. Projektowi PiS zarzuca, że „przede wszystkim nie przewidywał włączenia SKOK-ów w system Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.” Sęk w tym, że późniejsza od niego ustawa o skok z 2009 r. także tego nie przewidywała. Zatem bez względu na to czy wszedłby w życie wcześniejszy projekt ustawy przygotowany przez PiS, czy forsowany przez Platformę Obywatelską projekt ustawy o skok z 2009 r. członkowie skok nie byliby objęci gwarancjami BFG. Dopiero inna ustawa – przyjęta w 2013 r. znowelizowała ustawę o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym i objęła depozyty członków spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Przy czym wprowadzenie tego rozwiązania ustawą z 2013 r. byłoby technicznie i prawnie możliwe bez względu na to czy obowiązywałaby regulacja przygotowana przez PiS i odrzucona przez PO czy regulacja przygotowana przez PO czy też obowiązywałyby jeszcze inne regulacje dotyczące spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych. Zatem między skorzystaniem przez Ś.P. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego z uprawnienia do kontroli prewencyjnej ustawy o skok z 2009 r. a kwestią objęcia depozytów członków kas gwarancjami BFG nie było żadnego związku, bo te gwarancje zostały wprowadzone dopiero nowelizacją ustawy o BFG przyjętą dopiero w 2013 r. a więc w trzy lata po śmierci Ś.P. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Autor bloga

pelc pawel

Paweł Pelc

Radca prawny, Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Pelca, wiceprezes Agencji Ratingu Społecznego

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook