Jedynie prawda jest ciekawa

Prawniczy świat bez klamek?

24.04.2016

Ostatni tydzień przyniósł dwie charakterystyczne wiadomości. Pierwsza dotyczyła uchwały rady jednego z miast w Polsce, która wezwała urzędników miejskich do niestosowania się do obowiązującego prawa, lecz do niewiążących z powodu braku publikacji „orzeczeń” Trybunału Konstytucyjnego, druga orzeczenia sądu w Norwegii, który uznał, że izolacja masowego mordercy od innych więźniów narusza Europejską Konwencję Praw Człowieka zgodnie z którą nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu.

Co łączy oba te wydarzenia? Ich oczywista absurdalność i oderwanie od rzeczywistości. Okazuje się, że jednak nie ma najdziwniejszego rozstrzygnięcia lub stanowiska, którego prawnicy nie potrafiliby uzasadnić. Chyba powinien to być dla nas jednak olbrzymi sygnał ostrzegawczy, jednoznacznie wskazujący na alienację stosowania prawa od klasycznego postrzegania rzeczywistości, zgodnie z którym masowe morderstwo zasługuje na karę, a prawo co do zasady musi być przestrzegane. Niestety w obecnym „postmodernistycznym” świecie te podstawowe fundamenty, na których przez stulecia budowano porządki prawne uległy całkowitemu podmyciu.

Jest to proces bardzo niebezpieczny dla fundamentów ładu społecznego, bo jeżeli obywatele nie mają poczucia, że Państwo jest w stanie zadbać o ich interesy i ich obronić, to rodzi się ryzyko z jednej strony samosądów, a z drugiej strony – wsparcia dla ruchów skrajnych. Najlepiej widać jakie są efekty zagrożeń związanych z kryzysem imigracyjnym – w którą stronę zaczynają się kierować sympatie wyborców, gdy poszczególne państwa nie są w stanie sobie poradzić z napływem imigrantów i działaniami terrorystów dążących do zaprowadzenia rządów szariatu.

Tymczasem tradycyjna cywilizacja zachodnia wyrosła na dwu podstawowych fundamentach chrześcijaństwie i prawie rzymskim. To one umożliwiły dominację tzw. wartości zachodnich przez kilka ostatnich stuleci. Dziś tak zbudowany świat coraz wyraźniej odchodzi w przeszłość i staje się bezbronny w obliczu ludzi i ruchów dla których ani prawa człowieka, ani tradycje chrześcijańskie, ani demokracja nie mają tak naprawdę istotnego znaczenia. Prawnicy nie powinni jednak wspierać tego procesu dekompozycji świata zastanego w imię walki o „postęp”. Rozstrzygnięcia sądów powinny być zrozumiałe i zgodne z powszechnym poczuciem sprawiedliwości i nie mogą naginać norm przez ich doprowadzanie do absurdu. A organy Państwa, bez względu na to czy rządowe, czy samorządowe czy sądownicze po prostu obowiązane są przestrzegać obowiązującego prawa i nie mogą wzywać do jego nieprzestrzegania, tak długo jak prawo to nie jest sprzeczne z zasadami wynikającymi z prawa naturalnego.

A zatem państwa muszą mieć możliwość izolacji szczególnie niebezpiecznych przestępców, a organy Państwa, bez względu na ich umiejscowienie w strukturze tego Państwa i jego władz po prostu obowiązane są, co do zasady stosować obowiązujące prawo niesprzeczne z prawem naturalnym, bez względu na klimat sporu politycznego. A prawnicy, jako osoby zawodowo związane ze stosowaniem prawa, powinni dążyć do tego, by zasady te były po prostu stosowane. Inaczej obudzimy się w prawniczym świecie bez klamek…

Paweł Pelc

24.04.2016

Autor bloga

pelc pawel

Paweł Pelc

Radca prawny, Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Pelca, wiceprezes Agencji Ratingu Społecznego

CS146fotMINI

Czas Stefczyka 146/2017

PDF (9,21 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook