Jedynie prawda jest ciekawa

Komisja Finansów Publicznych o OFE

09.05.2013

Sejmowa Komisja Finansów Publicznych wysłuchała, na swoim posiedzeniu w dniu 9 maja 2013 r., zaproszonych przez siebie ekspertów zajmujących się OFE.

Nie jest do końca jasne jakimi kryteriami Komisja kierowała się w wyborze zapraszanych ekspertów, ale w debacie zabrakło miejsca dla zajmujących się tą problematyką od ponad dekady ekspertów Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE. W efekcie takiego doboru zaproszonych gości Komisja Finansów Publicznych wysłuchała przede wszystkim krytyków OFE i zreformowanego systemu emerytalnego. Posłowie mogli się dowiedzieć od nich, że OFE są zbędne i można je zastąpić zwykłymi funduszami inwestycyjnymi albo, że system kapitałowy nie pozwala na łatwiejsze sfinansowanie świadczeń niż system emerytalny, bądź, że ZUS nie powinien pośredniczyć w akwizycji do podmiotów wypłacających dożywotnie emerytury kapitałowe. Broniono też tezy, że OFE powinny inwestować wyłącznie pasywnie replikując założony benchmark. Wśród zaproszonych przez Komisję prelegentów zabrakło jednolitości, co do tego czy opłaty, które OFE pobierają powinny być uzależnione od wyników, czy nie, choć zgadzali się oni, co do tego, że są one za wysokie. Nikt jednak nie próbował się nawet zastanawiać jak pobudzić konkurencję między PTE w celu ich obniżenia.

Wybrańcy Komisji różnili się też w określeniu kto powinien wypłacać dożywotnie emerytury kapitałowe – ZUS czy jednak instytucje prywatne. Nie wyglądało by Komisję i zaproszonych przez nią ekspertów szczególnie niepokoił brak projektu ustawy dotyczącej dożywotnich emerytur kapitałowych, mimo zbliżającego się terminu rozpoczęcia ich wypłaty. Poza zainteresowaniem Komisji i jej gości była też kwestia zwiększenia limitów inwestycji zagranicznych OFE, nad którą pracuje obecnie Ministerstwo Finansów w celu wykonania orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE, od którego rząd Tuska postanowił się nie odwoływać…

Z wypowiedzi większości gości Komisji, ale też i z zadawanych im przez posłów pytań można było wyciągnąć wniosek, że nie wiadomo po co OFE zostały wprowadzone, a jeśli nawet stały za tym jakieś przesłanki, to nie był to interes ubezpieczonych. Jeden z mówców, zaangażowanych w przygotowywanie reformy emerytalnej pod koniec lat dziewięćdziesiątych,  postawił tezę, że przeprowadzono ją po to by uzasadnić prywatyzację i nie przejeść wpływów ze zbywanego mienia. Inni wskazywali na oddziaływanie OFE na rynek kapitałowy.

W zasadzie nie dyskutowano o sytuacji demograficznej, mimochodem tylko wskazano, że właśnie prognozy dotyczące drastycznego starzenia się społeczeństwa, były podstawą podejmowanych działań. Dyskusja o systemie emerytalnym toczyła się w całkowitym oderwaniu od kwestii braku polityki prorodzinnej, spadającej dzietności i poziomie emigracji z Polski. Nie zastanawiano się, jak w takiej sytuacji można sfinansować świadczenia emerytalne, w szczególności w ramach systemu repartycyjnego.

Jeśli ktoś nie zajmował się tym wcześniej i nie wie czym OFE różnią się od funduszy inwestycyjnych, a system kapitałowy od systemy repartycyjnego, to raczej wypowiedzi n a posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych nie pozwoliły mu na zrozumienie czego dotyczy spór.

Paweł Pelc

Autor bloga

pelc pawel

Paweł Pelc

Radca prawny, Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Pelca, wiceprezes Agencji Ratingu Społecznego

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook