Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

KNF znowu mnie zaskoczyła

15.06.2012

Po tym jak KNF podjęła próby zastąpienia ustawodawcy i zaczęła wydawać zalecenia i rekomendacje dla podmiotów nadzorowanych bez podstaw prawnych, sądziłem, że już nic mnie nie zaskoczy...

Dziś Komisja Nadzoru Finansowego przekroczyła kolejny Rubikon i wydała komunikat w sprawie obniżenia ratingu BZ WBK przez Fitch, w którym wystąpił w roli superrecenzenta decyzji podejmowanych przez agencje ratingowe. KNF bowiem nie zgadza się z decyzją Fitch Ratings i w komunikacie tłumaczy dlaczego.

Szkoda, że KNF zamiast skoncentrować się nad wypełnianiem swojej roli, jako nadzorcy nad rynkiem finansowym ustawia się w roli superrecenzenta wszystkich innych. Trochę to przypomina pomysły sprzed kilku lat, które krążyły po korytarzach siedziby KNF na Placu Powstańców Warszawy, by poddać jej ocenie kancelarie prawne obsługujące podmioty nadzorowane. Na szczęcie tamtych pomysłów nie zrealizowano.

Agencje ratingowe, zgodnie ze swoją metodologią oceniają ryzyko kredytowe, a inwestorzy decydują, co z tą wiedzą zrobić. Jeśli agendy spoza rynku, takie jak KNF podejmą próbę ingerencji w oceny agencji ratingowych, to staną się one bezużyteczne dla inwestorów, bo nie będą w stanie im zaufać. Pozwólmy agencjom ratingowym wypełniać ich rolę, KNF powinna zaś dbać, by nadzorowane instytucje były jak najbezpieczniejsze. Ale na pewno nie osiągnie tego celu poprzez publiczną polemiką z oceną dokonaną przez niezależną agencję ratingową. Próba ingerencji organu nadzoru nad ocenianym przez agencję ratingową podmiotem (a taką rolę w stosunku do BZ WBK pełni KNF) jest całkowitym pomieszaniem ról.

KNF nie powinna próbować wchodzić w rolę ustawodawcy (jak przy wydawaniu bez podstaw prawnych zaleceń i rekomendacji), ani w rolę superrecenzenta, kwestionującego oceny niezależnych agencji ratingowych. Chyba, że KNF doszła do wniosku, że niezależne agencje ratingowe nie są już rynkowi i inwestorom potrzebne i czas zastąpić je ocenami dokonywanymi na przykład przed nadzorców… Tylko czy inwestorzy i nadzorowane przez KNF podmioty rzeczywiście oczekują ewolucji rynku w tym kierunku?

Oceny agencji ratingowych oparte są na zaufaniu do tych ocen, między innymi dlatego, że są one niezależne i żaden regulator, ani nadzorca nie może skutecznie wymagać od nich ich zmiany. Jeżeli to zaufanie zostanie nadszarpnięte lub zniszczone przez instytucje publiczne, to przejrzystość rynku finansowego, a więc otoczenia, w którym działają podmioty nadzorowane przez KNF znacząco spadnie. W dłuższej perspektywie obniży to także bezpieczeństwo ich funkcjonowania, a to może przysporzyć problemów nie tylko klientom instytucji finansowych, ale także organowi nadzoru, czyli właśnie KNF. Czy zatem warto wkraczać na tę ścieżkę i publicznie kwestionować ocenę dokonaną przez Fitch Ratings w stosunku do BZ WBK…

Paweł Pelc

Autor bloga

pelc pawel

Paweł Pelc

Radca prawny, Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Pelca, wiceprezes Agencji Ratingu Społecznego

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook