Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Igrzyska

08.01.2013

Media przy pomocy pewnego sędziego nie stroniącego od kamer zafundowały nam trwające już od kilku dni igrzyska.

W efekcie coraz mniej mówi się i pamięta o tym, czego dotyczył proces, który prowadził ten sędzia, o tym, kto był oskarżonym w tym procesie i za co został skazany. Za to przedmiotem publicznej dyskusji stali się przede wszystkim, ci którzy doprowadzili wykrycia przestępstwa potwierdzonego przez sąd pierwszej instancji oraz sposób informowania mediów o tym zdarzeniu. Śledząc przekaz medialny można łatwo uwierzyć, że na ławie oskarżonych nie zasiadał ten, którego skazano, a Ci, którzy go tam zaprowadzili.

Ponieważ mamy początek roku, jest to czas wróżenia z fusów i innych tego typu przepowiedni, to i ja spróbuję popuścić wodze fantazji…

Pamiętają Państwo dzielną tramwajarkę, co się nie bała groźnego lidera głównej partii opozycyjnej? Stała się ulubienicą mediów i celebrytką prawie na miarę pewnej innej pani, która wsławiła się tym, że została oskarżona o zabicie własnego dziecka, a wcześniej sfingowała jego uprowadzenie. Z moich fusów zdaje się wynikać, że gdzieś między te dwie panie w kręgi medialnych celebrytów wkroczy pewien sędzia, któremu się kojarzy ze stalinizmem tak silnie, że nie może się powstrzymać przed podzieleniem się tymi skojarzeniami nawet w toku przedstawiania ustnych motywów wyroku… Wróżąc z fusów nie wróżę natomiast długiego żywota wyrokowi, który wydał ten sędzia, słuchając tego co mówił uzasadniając wyrok, a także o czym opowiadał w mediach już po ogłoszeniu tych motywów – trudno mi jakoś uwierzyć, że w tym całym zamieszaniu znajdzie się sąd, który nie uzna, że sprawa ta nie wymaga powtórzenia… A ile trwają procesy w Polsce wszyscy wiedzą… Czyżby te igrzyska zafundowano nam właśnie po to by, koniec końców doszło do przedawnienia w sprawie, w której orzekał sędzia, który na naszych oczach staje się celebrytą…

Mamy więc igrzyska – nie będziemy zastanawiać się nad problemami finansów publicznych i piramidą zadłużenia, chorą i niewydolną służbą zdrowia (nie bez kozery inny celebryta „wrzuca” temat eutanazji), brakiem regulacji dotyczącej wypłat dożywotnich emerytur kapitałowych, galopującym kryzysem demograficznym i uciekającym czasem, w którym jeszcze można próbować coś zrobić wydając pieniądza na racjonalną politykę prorodzinną, atrakcyjną także dla klasy średniej… Za to będziemy zastanawiać się nad zachowaniem i wypowiedziami pewnego dotąd niczym nie wyróżniającego się sędziego…

A przecież całe te igrzyska wyglądają trochę na odgrzewany kotlet. W innej scenerii i w innych okolicznościach już coś podobnego „przerabialiśmy”. Pamiętają Państwo, była pewna sędzia, która też dużo mówiła … później nawet została ministrem sprawiedliwości w pewnym postkomunistycznym rządzie…

Oj, coś chyba wybrakowane te moje fusy, bo im bardziej próbuję coś z  nich wywróżyć, tym bardziej zamiast świetlanej przyszłości wychodzi mi „odgrzewany  kotlet”.

Kończę wróżenie, wracam do prawa…

Ale to już przy innej okazji

Autor bloga

pelc pawel

Paweł Pelc

Radca prawny, Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Pelca, wiceprezes Agencji Ratingu Społecznego

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook