Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Dobra zmiana w edukacji

28.06.2016

Rząd zapowiedział wreszcie dobrą zmianę także w edukacji.

Rząd zapowiedział wreszcie dobrą zmianę także w edukacji. Po już zrealizowanej rezygnacji z obowiązkowego posyłania 6-latków do szkół i zakazu nauczania alfabetu w przedszkolach,  zdecydowano o rezygnacji z obecnego modelu nauczania szkoła podstawowa, gimnazjum i liceum do sprawdzonego przez lata modelu 8 letnia szkoła podstawowa, i 4 letnie liceum. Szkoda, że nie zdążono z przyjęciem tych rozwiązań dla roku szkolnego zaczynającego się we wrześniu i zapowiedzi wskazują, że proces zmian rozpocznie się dopiero od września 2017 r.

 

Opóźnienie w realizacji akurat tej zapowiedzi przedwyborczej dobrze pokazuje jak silny opór zmianom stawiało lobby nauczycieli gimnazjów, obawiających się zmian status quo. Dobrze, że rząd jednak nie uległ tym naciskom i zdecydował się na spełnienie swoich wcześniejszych obietnic. Obecny model edukacji jest bowiem niewątpliwie chybiony i nie sprzyja prawidłowemu kształceniu kolejnych pokoleń. Szkoła została „poszatkowana” i w dużym stopniu skoncentrowała się na przygotowywaniu uczniów do kolejnych egzaminów – po VI klasie szkoły podstawowej i III klasie gimnazjum. W efekcie nowych konstrukcji programów szczególnie liceum trudno było nazwać ogólnokształcącym, skoro szereg przedmiotów kończyło się już po pierwszej klasie, a pozostałe – poza „rozszerzeniami” wybranymi przez uczniów były nauczane w bardzo symbolicznym zakresie. Szczególnie bolesną ofiarą dotychczas funkcjonującego systemu edukacji była historia, potraktowana przez poprzedni rząd wyjątkowo „po macoszemu”.

 

Szkoła ma nie tylko uczyć, ale i wychowywać. Jak jednak można wychowywać skoro zanim uczniowie zaadaptują się do szkoły, a nauczyciele ich poznają – już zbliża się koniec trzyletniego cyklu – i trzeba ich przygotowywać do kolejnego egzaminu i opuszczenia szkoły. A wyniki egzaminów są dla szkół istotne – bo to na ich podstawie rodzice oceniają poszczególne szkoły, decydując do której z nich posłać swoje dzieci. W efekcie na wychowanie  w tym układzie po prostu już nie było miejsca.

 

Powrót do 8 letniej szkoły podstawowej i 4 letniego gimnazjum pozwoli ustabilizować relacje uczniów i szkół, da więc szansę na ich lepsze poznanie przez nauczycieli i podjęcie próby  nie tylko „przerobienia programu”, ale także wychowania. Oczywiście wymaga to rozsądnego opracowania programów nauczania i wysiłku ze strony szkół i zatrudnionych w nich nauczycieli. Reforma edukacji zapowiedziana przez obecny rząd jest zatem olbrzymią szansą dla młodego pokolenia – i powinna być wdrożona rzeczywiście bez żadnej zwłoki.

 

Warto zatem kibicować rządowi, by do końca nie uległ lobbingowi przeciwników tego pomysłu, a także by zdołał opracować sensowne programy sprzyjające rozwojowi uczniów i zostawiające miejsce na ich wychowanie. Może powrót do starego modelu ułatwi powrót do szkół drużyn harcerskich, które często po zmianach znalazły się „na lodzie”, bo już zabrakło miejsca na harcówki dla nich, albo zrozumienia ze strony kadry nauczycielskiej, ze może to być wsparcie w wychowawczej roli szkoły? Gdyby drużyny harcerskie rzeczywiście dostały szansę powrotu do szkół, w których kiedyś działały, mogłyby być doskonałym wsparciem misji szkoły realizowanej  zgodnie z zapowiedziami rządu.

 

Zbyt dużo szkód wyrządził obecny model nauczania i obowiązujące dziś programy nauczania, by można było opóźniać tę zmianę, każdy rok trwania obecnego modelu to kolejna zaprzepaszczona szansa na lepszą edukację naszych następców.

 

A więc – tym razem mocno trzymam kciuki za terminową realizację zapowiedzi dotyczących zmian w systemie edukacji zapowiedzianych przez rząd.

 

Paweł Pelc

28.06.2016

Autor bloga

pelc pawel

Paweł Pelc

Radca prawny, Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Pelca, wiceprezes Agencji Ratingu Społecznego

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook