Jedynie prawda jest ciekawa

Dlaczego sądy w Polsce nie chronią wolności sumienia?

27.05.2017

Art. 138 kodeksu wykroczeń penalizuje umyślną odmowę bez uzasadnionej przyczyny świadczenia, do którego jest obowiązana przez osobę zawodowo zajmującą się świadczeniem usług.

Na podstawie tej normy został uznany za winnego drukarz, który powołując się na klauzulę sumienia odmówił druku reklamy organizacji LGTB. Wyrok ten został ostatnio podtrzymany przez sąd drugiej instancji. Jeśli ta linia orzecznicza utrzyma się, to sądy mogą stać się fundamentalnym zagrożeniem dla konstytucyjnej gwarancji wolności i sumienia. Zwłaszcza, że próby utrwalenia tej niekorzystnej dla wolności obywatelskich linii orzeczniczej podejmuje Rzecznik Praw Obywatelskich, który ostatnio domagał się ukarania instruktora krav magi, gdyż powołał się on na klauzulę sumienia  i odmówił przeprowadzenia zajęć dla organizacji LGTB.


Zgodnie z art. 53 ust. 1 Konstytucji RP każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii. Trybunał Konstytucyjny  uznał „w orzeczeniu z 15 stycznia 1991 r. (sygn. U 8/90, OTK w 1991 r., poz. 8), [że] wolność sumienia nie oznacza jedynie prawa do reprezentowania określonego światopoglądu, ale przede wszystkim prawo do postępowania zgodnie z własnym sumieniem, do wolności od przymusu postępowania wbrew własnemu sumieniu. Instytucją stojącą na straży tej wolności jest tzw. klauzula sumienia, rozumiana jako możliwość niepodejmowania działania zgodnego z prawem i powinnego, a jednocześnie sprzecznego ze światopoglądem (przekonaniami ideologicznymi czy religijnymi) danej osoby. W wymiarze etycznym konstrukcja ta może dowodzić prymatu sumienia nad wymaganiami prawa stanowionego, zaś na płaszczyźnie jurydycznej - zapewnia realizację wolności sumienia i eliminuje kolizję norm prawa stanowionego z normami etycznymi, umożliwiając jednostce zachowanie godziwe - spójne z własnymi przekonaniami.” (cyt. za K 12/14 z 7.10.2015 r.). Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, badającego kwestię klauzuli sumienia dla zawodów medycznych „w demokratycznym państwie prawnym wyrazem prawa do postępowania zgodnie z własnym sumieniem, a w konsekwencji także wyrazem wolności od przymusu postępowania wbrew własnemu sumieniu, jest klauzula sumienia (…). Wolność sumienia musi bowiem przejawiać się także w możliwości odmowy wykonania obowiązku nałożonego zgodnie z prawem z powołaniem się na przekonania naukowe, religijne lub moralne. Pogląd, że prawo do sprzeciwu sumienia znajduje podstawę w wyrażonej w art. 53 ust. 1 Konstytucji wolności sumienia i religii, podzielany jest niemal powszechnie w doktrynie (…)” (K 12/14 z 7.10.2015 r.) Przy ocenie kwestii klauzuli sumienia dla zawodów medycznych Trybunał Konstytucyjny konsekwentnie stoi na stanowisku, że mimo iż klauzula sumienia zawarta jest w odpowiedniej ustawie, to jednak nie wynika ona z tej ustawy, a wprost z art. 53 ust. 1 Konstytucji RP. A skoro klauzula sumienia wynika wprost z Konstytucji RP, to nie ogranicza się ona wyłącznie do zawodów, w których jest ona wpisana do ustaw regulujących ich funkcjonowanie, lecz ma ona charakter powszechny. Zatem art. 53 ust. 1 Konstytucji pozwala, co do zasady każdemu odmówić spełnienia obowiązku sprzecznego z jego sumieniem. 

W związku z tym art. 138 kodeksu wykroczeń musi być stosowany przy uwzględnieniu wprost regulacji art. 53 ust. 1 Konstytucji RP. Zatem powołanie się na klauzulę sumienia powinno być uznane za wyłączające penalizację czynu określonego w art. 138 kodeksu wykroczeń. Powołanie się na klauzulę sumienia (bez względu na sposób sformułowania tego powołania się) powoduje, że odmowa świadczenia znajduje uzasadnioną przyczynę, jaką jest właśnie prawo do zastosowania klauzuli sumienia. A to wyklucza możliwość uznania przez sąd, że doszło do popełnienia wykroczenia opisanego w art. 138 kodeksu wykroczeń.
Jeżeli sądy nie zaczną uznawać powołania się na klauzulę sumienia wynikającą wprost z art. 53 ust. 1 Konstytucji RP, to grozi nam de facto totalitaryzacja ustroju państwa dokonana przez władzę sądowniczą z całkowitym ignorowaniem zarówno podstaw konstytucyjnych, zasady demokratycznego państwa prawa, jak i usunięcia zasady trójpodziału władzy przez zastąpienie ustawodawcy konstytucyjnego przez władzę sądowniczą. Zaślepienie niektórych sądów polityczną poprawnością i dążenie do obrony za wszelką cenę rzekomo zagrożonych praw ruchów LGTB grozi niestety rozsadzeniem demokratycznego porządku państwa i podstawowych gwarancji i wolności przez nie gwarantowanych na podstawie Konstytucji RP. Sądy nie mogą próbować zastępować sumienia osób poddanych ich kognicji. Niestety opisane wcześniej orzeczenia są niewątpliwie taką próbą. 


Autor bloga

pelc pawel

Paweł Pelc

Radca prawny, Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Pelca, wiceprezes Agencji Ratingu Społecznego

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook