Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Czego nie wie wicepremier?

30.04.2013

Rzeczpospolita opublikowała 29 kwietnia 2013 r. wywiad z wicepremierem i ministrem finansów Janem Vincentem Rostowskim pod wiele mówiącym tytułem „Fundament OFE pękł”. Duża część wywiadu poświęcona jest problematyce OFE i poglądom wicepremiera na funkcjonowanie systemu emerytalnego w Polsce, a zwłaszcza jego kapitałowej części.

W wywiadzie tym wicepremier odnosi się do zgłoszonej przez IGTE propozycji wypłat programowanych, jako jednej z form wypłaty emerytur kapitałowych i buduje na jej postawie bardzo zdecydowaną krytykę OFE wskazując na „nadwerężenie zaufania do OFE, gdy ludzie dowiedzieli się, że fundusze nie chcą wypłacać prawdziwych emerytur” oraz na fakt, że nadal „nie ma innej propozycji dotyczącej wypłat ze strony OFE”. Według niego propozycja wypłat programowanych stała się podstawą decyzji „o konieczności przeprowadzenia znacznie szerszego przeglądu” systemu emerytalnego.

Wygląda na to, że po pierwsze wicepremier rządu RP nie wie czym jest IGTE – może zatem warto rozwinąć ten skrót – Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych, a więc organizacją reprezentującą interesy zrzeszonych w niej powszechnych towarzystw emerytalnych, czyli podmiotów zarządzających OFE. A skoro tak, to nie powinno budzić jego zdziwienia, że reprezentuje ona partykularne interesy tych podmiotów i przedstawia propozycje dla nich korzystne – a wypłata programowana pozwala OFE zarządzać środkami swoich członków także po ich przejściu na emeryturę, po osiągnięciu wieku emerytalnego dla mężczyzn. (Rząd, w którym wicepremier od początku był ministrem finansów wprowadził już podobne rozwiązanie w postacie okresowej emerytury kapitałowej wypłacanej przez OFE kobietom przed osiągnięciem przez nie wieku emerytalnego dla mężczyzn, zatem IGTE miała skąd czerpać przykład). Wicepremier nie zauważył zresztą, że propozycja IGTE wskazywała wypłatę programowaną, jako jedną z form wypłaty świadczeń obok dożywotnich emerytur kapitałowych oferowanych przez podmioty o charakterze ubezpieczeniowym. Jest to rozwiązanie, które funkcjonuje m.in. w Chile, na którym wzorowała się m.in. Polska wdrażając swoją reformę w części dotyczącej OFE.

Po drugie wicepremier nie do końca chyba rozumie, czym są OFE. Są to podmioty utworzone tylko w jednym celu – inwestowaniu środków członków w OFE w okresie ich aktywności zawodowej, w celu umożliwienia im nabycia w zakładach emerytalnych dożywotniej emerytury kapitałowej po przejściu na emeryturę. To rząd, w którym wicepremier od początku pełnił funkcję ministra finansów uzupełnił te zadanie także o wypłatę kobietom okresowych emerytur kapitałowych przed osiągnięciem przez nie wieku emerytalnego dla mężczyzn. Zatem OFE nie są podmiotami, które mogłyby zaoferować produkt ubezpieczeniowy, jakim są dożywotnie emerytury kapitałowe i było to wiadome jeszcze od raportu „Bezpieczeństwo dzięki różnorodności” z 1997 r., wyraźnie przewidywała to także ustawa o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych z 1997 r. oraz kolejne projekty ustaw o zakładach emerytalnych. Zarządzają nimi PTE, które także mają jeden przedmiot działania – właśnie zarządzanie OFE, poprzez inwestowanie ich środków. Są to zatem wyłącznie podmioty wyspecjalizowane w zarządzaniu aktywami. Fakt ten  zignorował jednak rząd, którego ministrem finansów od początku był obecny wicepremier i w ustawie o funduszach dożywotnich emerytur kapitałowych, przyjął, że dożywotnie emerytury kapitałowe miałyby być wypłacane przez fundusze zarządzane bądź przez instytucje ubezpieczeniowe – zakłady emerytalne, bądź przez nie przygotowane do tego w żaden sposób PTE. Na szczęście ten  potworek legislacyjny został skutecznie zawetowany przez Ś.P. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i nigdy nie wszedł w życie…

Ale nawet wspomniany przed chwilą poroniony pomysł rządu premiera Tuska nie czyni z OFE, czy PTE instytucji ubezpieczeniowych – całkowite zdumienie musi budzić, że nie wie tego wicepremier i dziwi się, że OFE nie są gotowe do wypłaty dożywotnich emerytur kapitałowych. To trochę tak, jakby dziwić się, że fundusze inwestycyjne nie mają w swojej ofercie ubezpieczeń na życie. A stąd trudno oczekiwać, by IGTE reprezentująca PTE przedstawiała rozwiązania dotyczące produktów ubezpieczeniowych, a więc oferowanych przez inne podmioty.

Tymczasem jak wypłacać dożywotnie emerytury kapitałowe – zapisano już na ten temat morze papieru i naprawdę rząd nie musi czekać na propozycje IGTE czy OFE w tym zakresie, usprawiedliwiając się z braku regulacji w tym zakresie, brakiem takich propozycji. Już 11 lat temu ówczesny Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi opublikował raport „Bezpieczeństwo dzięki emeryturze” – o tym jak wypłacać dożywotnie emerytury kapitałowe (by użyć dzisiejszej nomenklatury). Warto, by wicepremier zanim zacznie wypowiadać się o OFE i wypłacie świadczeń z II filara znalazł czas na zapoznanie się z tym dokumentem, parę lat temu wznowiło go Wydawnictwo Sejmowe, powinien być też dostępny na stronach KNF.

W chwili obecnej brak jest już czasu na tworzenie nowych podmiotów do wypłaty dożywotnich emerytur kapitałowych – zakładów emerytalnych, warto zatem powierzyć tę rolę po prostu działającym w Polsce zakładom ubezpieczeń na życie. Emerytura powinna być świadczeniem waloryzowanym do inflacji, przede wszystkim w formie emerytury małżeńskiej, a dystrybucja oraz przekazywanie świadczeń powinno się odbywać za pośrednictwem ZUS. Szkoda, że tych propozycji nie zna wicepremier i minister finansów rządu RP, mający taki wpływ na kształt dyskusji i wypracowywanych rozwiązań dotyczących systemu emerytalnego w Polsce.

Paweł Pelc

 

Autor bloga

pelc pawel

Paweł Pelc

Radca prawny, Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Pelca, wiceprezes Agencji Ratingu Społecznego

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook