Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

1984?

16.11.2016

NYT poinformował o ciekawym odkryciu firmy zajmującej się bezpieczeństwem.

New York Times w swoim internetowym wydaniu poinformował o ciekawym odkryciu dokonanym przez analityków jednej z firm zajmujących się bezpieczeństwem. Okazało się, że niektóre smartfony mają fabrycznie zainstalowane oprogramowanie, które wysyła na serwer w Chinach kopie wiadomości tekstowych z telefonu, listy kontaktów, połączeń, informacji o położeniu telefonu a także inne informacje.

Odkrycie zostało dokonane przypadkowo i dotyczyło telefonów rozprowadzanych w USA przez jednego z dostawców telefonów komórkowych. Funkcjonalność taką miało oprogramowanie firmowe telefonów dostarczane przez jedną z chińskich firm, która tłumaczyła się, że jest firmą prywatną, a oprogramowanie to nie było przeznaczone dla telefonów dostarczanych na rynek amerykański. Ponoć miało służyć chińskim producentom telefonów śledzeniu zachowania posiadaczy telefonów. O przekazywaniu danych konsumenci nie byli jednak z żaden sposób informowani, ani w praktyce nie mieli możliwości zorientowania się o zakresie ich inwigilacji z wykorzystaniem ich telefonów.

Żyjemy w świecie, który zmienia się bardzo szybko: internet, telefony komórkowe, sieci społecznościowe. Pozwalają one na bardzo szybki dostęp do informacji, ale także na rozpowszechniania informacji. Często jednak zapominamy o tym, że nowe technologie pozwalają na gromadzenie olbrzymiej ilości danych. Parę lat temu okazało się, że Amerykanie podsłuchiwali m.in. niemieckich polityków. W Polsce z jednej strony mieliśmy kelnerów podsłuchujących polityków głównie Platformy Obywatelskiej, ale też ciekawy przykład możliwości nowych technologii, przy okazji tzw. afery gruntowej, gdy prezentowano jak doszło do przecieku – wskazując na dane ze stacji bazowych sieci telefonii komórkowych i kamer monitoringu. Ostatnio sędziowie Trybunału Konstytucyjnego udostępnili informacje, które nie były przeznaczone dla szerszego kręgu odbiorców wysyłając historię swojej korespondencji poza pierwotny krąg adresatów.

W efekcie prywatność staje się w obecnym świecie coraz większą fikcją. Całkowicie nie nadąża za tym regulacja dotycząca ochrony danych osobowych, a także instytucje odpowiedzialne za ochronę tych danych, które – sądząc po różnych doniesieniach prasowych - skupiają się raczej na utrudnianiu życia instytucjom, dla funkcjonowania których przetwarzanie danych jest niezbędne, jak w przypadku banków czy innych instytucji finansowych, czy na walce z przeglądarkami internetowymi, by wymusić na nich „zapominanie” określonych danych.

W efekcie żyjemy w świecie, przy którym świat z roku 1984 wydaje się raczej dziecinną igraszką. Sami zapewniamy możliwość totalnej kontroli nad sobą korzystając z telefonów komórkowych i innych urządzeń mających nam ułatwiać życie, ćwiczenia itp.

W świecie tym prywatność staje przeżytkiem odchodzącym coraz szybciej do lamusa historii. Kto zrezygnuje dziś z możliwości jakie dają dziś komputery, smartfony czy inne urządzenia elektroniczne? A skoro tak to nie powinniśmy dziwić się, że jest coraz więcej chętnych chcących śledzić nasze zachowania i działania w sieci i życiu realnym.

Paweł Pelc
16.11.2016

Autor bloga

pelc pawel

Paweł Pelc

Radca prawny, Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Pelca, wiceprezes Agencji Ratingu Społecznego

CSSIfotoMINI122016

Czas Stefczyka 138/2016

PDF (4,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook