Jedynie prawda jest ciekawa

W grudniu po południu...

19.11.2014

Państwowa Komisja Wyborcza, na której wszyscy słusznie wieszają teraz zdechłe psy, podała w powyborczą środę oficjalne, ostateczne i kompletne wyniki niedzielnej elekcji wójtów gmin oraz burmistrzów i prezydentów miast.

Państwowa Komisja Wyborcza, na której wszyscy słusznie wieszają teraz zdechłe psy, podała w powyborczą środę oficjalne, ostateczne i kompletne wyniki niedzielnej elekcji wójtów gmin oraz burmistrzów i prezydentów miast. W takiej Warszawie na przykład, dotychczasowa (i już dwukadencyjna) pani prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz z Platformy Obywatelskiej (PKW – 47,1%) zmierzy się 30 listopada w drugiej turze z panem posłem Jackiem Sasinem z Prawa i Sprawiedliwości (PKW – 27,5%).

Ale zaraz. Jak to? Przecież przez dwa dni wszystkie media podawały inne wyniki: HGW – 48,8%, JS – 26,0%. Że te kilkanaście promili, to nieistotny drobiazg? Powiedzcie to pływakowi, który utonął kilkanaście metrów przed brzegiem! Przecież gdyby różnica między wynikiem oficjalnym a sondażowym, która wynosi 1,7%, przesunęła się W DRUGĄ STRONĘ, pani prezydent od środy piastowałaby już swój dotychczasowy urząd z rezultatem 48,8% + 1,7% = 50,5%...

Cały problem polega na tym, że rezultaty ankiety zwanej exit poll NIE MOGĄ być zmierzone ani obliczone z dowolną dokładnością (precyzją). Tego typu sondaż przeprowadza się pod drzwiami nie wszystkich, lecz tylko niektórych lokali wyborczych, gdzie przepytuje się, powiedzmy, co dziesiątego wychodzącego. Na dodatek nie są to stosunkowo łatwe do rachunków wybory parlamentarne ani najprostsze prezydenckie, lecz o niebo bardziej skomplikowane wybory samorządowe.

W takiej Warszawie obywatel dostawał jedną kartkę i trzy broszurki, z których każda liczyła po kilkanaście stron, a na każdej stronie było po kilka do kilkunastu nazwisk. Opłacona suto przez trzy telewizje (TVP, Polsat i TVN) międzynarodowa firma socjometryczna IPSOS musiała na podstawie tego misz-maszu wyekstrahować i przeliczyć wyniki zbiorcze, które radzę zapamiętać: PiS – 31,5%, PO – 27,3%, PSL – 17%, SLD – 8,8%, JKM – 4,2%, Ruch Narodowy – 1,7% oraz Demokracja Bezpośrednia – 0,7%. Dlaczego sugeruję zapamiętanie? Dlatego, że gdy wreszcie doczekamy się ostatecznych rezultatów oficjalnych, będą one ZNACZNIE różniły się od cytowanych wyników zrobionego dla telewizji sondażu.

Tak uważam i chętnie założę się w tej sprawie o wielką tabliczkę (220 g!) mojej ulubionej Luksusowej Wedlowskiej z całymi orzechami. Na stronie koncernu IPSOS każdy może sprawdzić, że w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego udało się tej firmie przewidzieć wyniki ze znakomitą dokładnością 0,25%-0,50%, ale tym razem zadanie było o rząd wielkości trudniejsze!!! Tym bardziej, że – według doświadczonych socjometrów – w wyborach lokalnych, gdzie głosuje się na ludzi znanych sobie osobiście, sąsiadów i przyjaciół, respondenci ukrywają przed ankieterami swe faktyczne preferencje (czytaj: łżą jak najęci) znacznie częściej niż w wyborach poselsko-senatorskich, gdzie kandydaci są dalecy, nieznani i praktycznie anonimowi. Taka ponoć jest natura człowieka...

Autor bloga

remuszko

Stanisław Remuszko

dziennikarz, autor książki "Gazeta Wyborcza. Początki i okolice". „...jako naoczny świadek wydarzeń napisałem wysoce krytyczną, dokumentalno-publicystyczną książkę o Agorze, "Gazecie Wyborczej", Michniku i okolicach, w której wielokrotnie i expressis verbis oskarżyłem to towarzystwo nie o jakieś duperele, lecz o konkretne czyny obrzydliwe moralnie…”

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook