Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

„Tak” czy „Nie”?

09.06.2015

Jestem za Jednomandatowymi Okręgami Wyborczymi z czterech ważnych (dla mnie) konkretnych powodów.

Po pierwsze, dowartościowują i upodmiotowiają one suwerenów, czyli obywateli. Wyborca głosuje na żywego konkretnego człowieka, a nie – de facto – na partyjną listę.

Po drugie, nie ma żadnych bonusów, żadnego dzielenia się rywali mandatami, wynik głosowania jest natychmiastowy, sprawiedliwy, bezpośredni i arytmetycznie zrozumiały dla dziecka: albo od razu ponad 50% i całkowite zwycięstwo, albo za dwa tygodnie balotaż między dwoma graczami najsilniejszymi w pierwszej turze..

Po trzecie, rodzi się naturalna więź mieszkańców jednego rejonu Polski z ich sejmowym przedstawicielem. W odróżnieniu od obecnej Konstytucji, pod której rządami poseł staje się na cztery lata niezależnym od swoich elektorów Pomazańcem Całego Narodu (sowicie opłacanym z budżetu), w systemie JOW kiepskiego posła można odwołać, podobnie jak dziś można odwołać burmistrza, wójta czy lokalnego prezydenta.

Po czwarte, ordynacja większościowa obowiązuje przy wyborach władzy ustawodawczej w najpotężniejszych krajach, tworzących tak zwaną Wielką Ósemkę (G8): w Japonii, w Kanadzie, w Niemczech, w Rosji, w USA, w Wielkiej Brytanii i we Włoszech (w Niemczech i w Rosji jest to ordynacja mieszana). Czy to przypadek?

Podpisy pod apelem w sprawie JOW zbieram na swojej stronie internetowej od jedenastu lat. Do niedawna sądziłem, że sprawa nie ruszy z miejsca wskutek zabetonowania jej na amen przez obecny układ partyjno-polityczny, którego „udziałowcy” wprawdzie od czasu do czasu wstawiali JOW-y do swych wyborczych programów, ale zaraz potem „jakoś” schodziły one na drugi plan i prędko o nich zapominano. Zresztą, na zdrowy rozum, dlaczego posłowie mieliby podpiłowywać gałąź na której siedzą?

Aż tu nagle zdarzył się cud. Czy to się komuś podoba czy nie, promujący JOW-y artysta Paweł Kukiz niespodzianie zdobył ponad 21% głosów w wyborach prezydenckich, a teraz, jak równy z równym, konkuruje z PiS i PO w najnowszych dwóch sondażach politycznego poparcia (IBRiS oraz CBOS). Ponadto, czy to się komuś podoba czy nie, za niecałe trzy miesiące obywatele będą mogli w ogólnokrajowym referendum odpowiedzieć „Tak” lub „Nie” na pytanie: Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej?

Kim są zwolennicy Kukiza? W swej masie – przede wszystkim ludźmi młodymi i bardzo młodymi: nasto-, dwudziestoparo- i trzydziestoparolatkami. My, stare zgredy, możemy sądzić, że młodzi mniej od nas wiedzą, mniej rozumieją i mają mniejsze doświadczenie – ale nie powinniśmy zapominać, że kartka wyborcza osiemnastolatka ma dokładnie tę samą wartość co kartka wyborcza dojrzałego wiekowego polityka. Jeśli więc Kukizowców będą miliony – jesienią hurmem wejdą do Sejmu i zmienią ordynację wyborczą, czyli konstytucję, czyli dotychczasowy ustrój państwa. Coś, co wydawało się absolutnie niemożliwe, stanie się ciałem. Tak uważam.

  

 

Autor bloga

remuszko

Stanisław Remuszko

dziennikarz, autor książki "Gazeta Wyborcza. Początki i okolice". „...jako naoczny świadek wydarzeń napisałem wysoce krytyczną, dokumentalno-publicystyczną książkę o Agorze, "Gazecie Wyborczej", Michniku i okolicach, w której wielokrotnie i expressis verbis oskarżyłem to towarzystwo nie o jakieś duperele, lecz o konkretne czyny obrzydliwe moralnie…”

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook