Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rzeczy Których Nie Było

06.10.2014

Internet, komórka, cyfra...

W ciągu ostatnich 25 lat pod strzechy trafiło więcej doniosłych wynalazków niż podczas jakiegokolwiek innego ćwierćwiecza w historii ludzkości.

Co to znaczy „pod strzechy”, „doniosły” oraz „wynalazek”? Dobrym przykładem niech będą statyny. Jak wiadomo, ludzkość masowo choruje „na serce” (przyczyna połowy zgonów). W latach dziewięćdziesiątych stworzono lekarstwo, które hamuje postępy miażdżycy i wydłuża życie. Dziś roczna wartość sprzedanych statyn, to ponad dwadzieścia miliardów dolarów.

Niekwestionowane pierwsze miejsce w tym rankingu zajmuje oczywiście internet. Wynalazek sprzed pół wieku, który jednak domowo jął rozpowszechniać się na Zachodzie dopiero w latach dziewięćdziesiątych, w Polsce zaś niewiele później, bo od przełomu stuleci. W dziejach Homo sapiens rozpoczęła się nowa era.

Druga lokatę przyznałbym telefonii komórkowej. Niby różni się ona od internetu tylko rozmiarami końcówek (pecet – komórka), ale właśnie te cechy (poręczność, przenośność, wygoda) dosłownie zrewolucjonizowały społeczne życie we wszystkich krajach na wszystkich kontynentach (no, może z wyjątkiem Korei Północnej). Praktycznie nie słychać różnicy, czy komórkowy rozmówca jest piętro niżej, czy chodzi do góry nogami na drugiej półkuli. Jeśli pół wieku temu świat był globalną wioską, to dziś stał się globalnym mieszkaniem.

Ze względu wszechobecność i rolę telewizji oraz domowych komputerów, trzecie miejsce na podium trzymam dla płaskiego ekranu, który zastąpił kineskopowe pudła (zawsze ogromne). A skoro już o ekranach i komputerach mowa, to dorzućmy ekrany dotykowe oraz totalną cyfryzację wszystkiego co się da: telewizji, radia, druku, muzyki, zdjęć, książek...

Czy to możliwe, że ćwierć wieku temu internetu, komórek cyfry, statyn (nie zapominajmy o wiagrze!) w Polsce nie było? Trzeba sprawdzić w guglach (jak czegoś nie ma w guglach, to nie istnieje). Ale zaraz, stop, przecież gugle też nie istniały. Dziadku, co ty za bajki opowiadasz, pyta wnuczę, jak żyć bez gugli?

Zapraszam P.T. Czytelników do nadsyłania pod remuszko@gmail. com swoich propozycji ważnych Rzeczy Których Nie Było wtedy, a dziś są nad Wisłą wszędzie. Nagroda do rozlosowania ta sama co zawsze: wielka (220 g) tabliczka mojej ulubionej wedlowskiej czekolady z całymi orzechami :-)

Autor bloga

remuszko

Stanisław Remuszko

dziennikarz, autor książki "Gazeta Wyborcza. Początki i okolice". „...jako naoczny świadek wydarzeń napisałem wysoce krytyczną, dokumentalno-publicystyczną książkę o Agorze, "Gazecie Wyborczej", Michniku i okolicach, w której wielokrotnie i expressis verbis oskarżyłem to towarzystwo nie o jakieś duperele, lecz o konkretne czyny obrzydliwe moralnie…”

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook