Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rekordowy sierpień

02.09.2015

Czy w Polsce zaczynamy odczuwać skutki globalnego ocieplenia dosłownie na własnej skórze?

W dość powszechnej opinii, upały niekorzystnie wpływają na samopoczucie (zwłaszcza starszych osób z chorobami układu krążenia). Jednak niemal wszystko w tym zdaniu jest nieostre, względne, subiektywne. Jedni lubią upały, inni zdecydowanie wolą rześki chłód. Od jakiej temperatury zaczyna się upał? Jak długo upał musi trwać, żeby pogorszyć samopoczucie? Czy w Polsce zaczynamy odczuwać skutki globalnego ocieplenia dosłownie na własnej skórze?

Pomocne w udzieleniu odpowiedzi będą bezwzględne liczby.

Z pomnikowej pracy pani profesor Haliny Lorenc („Studia nad 220-letnią serią temperatury powietrza w Warszawie oraz ocena jej wielowiekowych tendencji), uzupełnionej pomiarami z XXI wieku, wiadomo, że średnia maksymalna temperatura sierpnia w stolicy Polski dla ostatnich 237 lat wynosi 23,9 stopnia Celsjusza. W archiwach IMGW starannie przejrzałem miesięczne starożytne dane z drugiego tysiąclecia, i okazało się, że trzy kolejno najwyższe średnie temperatury w tym okresie, to 23,8 (1807), 22,2 (1890) oraz 22,0 (1992). W charakterze ciekawostki dodam, że w przedwojennym sierpniu 1939 średnia wynosiła 21,7 stopnia, w powstańczym sierpniu 1944 – 19,9 stopnia, a w sierpniu solidarnościowym 1981 – chłodne 16,8 stopnia.

Na zakończenie swych analiz Autorka podaje, iż od ostatniej dekady XIX wieku obserwujemy ocieplenie klimatu z rosnącym trendem temperatury powietrza 0,55 stopnia na sto lat. Porachowałem, że średnia temperatura warszawskiego sierpnia dla lat 2001-2015 wynosi 24,7 stopnia, co zdaje się wskazywać, że ocieplenie przyspiesza. Jednak to, co wydarzyło się w roku bieżącym, zakrawa – w sensie meteorologicznym – na wręcz kosmiczną anomalię: średnia maksymalna temperatura miesiąca wyniosła 29,3 stopnia, co w porównaniu ze średnią sekularną oznacza nie tyle wzrost, co skok o ponad pięć stopni!

Sierpniowy rekord formalnie dotyczy Warszawy, lecz nasza stolica nie jest przecież odgrodzona od reszty kraju murem z klimatyzatorów. Stale napływają informacje o ogólnokrajowej suszy. Jak ma nie być sucho, skoro w sierpniu mieliśmy tu aż 15 (piętnaście!) dni z temperaturą powyżej 30 stopni? A średnia temperatura tej piętnastki wyniosła równe 33 stopnie...

Przed mrozem łatwo się ochronić, ale przed upałem nie ma jak (klimę posiadają mniej niż nieliczni). Tegoroczne sierpniowe upały oznaczają zatem, że organizmy ponad trzydziestu milionów rodaków przez 24 godziny na dobę przebywały w temperaturze o kilka stopni wyższej niż norma, nazwijmy ją, bardzo wieloletnia. Czy miało to jakieś wyraziste skutki epidemiologiczne (sierpień 2014 do sierpnia 2015)? Mam na myśli przede wszystkim szpitale, w których dzień w dzień przebywają w całym kraju dziesiątki tysięcy chorych.

W GUS i MSW powiedziano mi, że te dane będą ogłoszone późną jesienią.

Autor bloga

remuszko

Stanisław Remuszko

dziennikarz, autor książki "Gazeta Wyborcza. Początki i okolice". „...jako naoczny świadek wydarzeń napisałem wysoce krytyczną, dokumentalno-publicystyczną książkę o Agorze, "Gazecie Wyborczej", Michniku i okolicach, w której wielokrotnie i expressis verbis oskarżyłem to towarzystwo nie o jakieś duperele, lecz o konkretne czyny obrzydliwe moralnie…”

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook