Jedynie prawda jest ciekawa

Racja

20.03.2017

Mam świętą rację. Ale inni też ją mają.

Życie realne nie jest idealne. Idealna jest tylko matematyka. Dwa plus dwa równa się idealnie cztery. W życiu rzeczywistym, zwanym modnie realem, są różne punkty widzenia, różne aspekty i różne racje. Społeczne dwa plus dwa na ogół nie równa się cztery. Na tym polega cały kłopot albo odwrotnie: cała uroda życia.


W marcu do Polski przyleciała Amerykanka Rebecca Kiessling, która podaje, że przyszła na świat wskutek gwałtu dokonanego na jej matce przez seryjnego gwałciciela. Amerykanka jeździ po świecie z prelekcjami, w których domaga się zmiany prawa tak, aby gwałt nie był legalną przyczyną dla aborcji. 


Działające na pięciu uniwersytetach (Toruń, Wrocław, Kraków, Lublin i Warszawa) studenckie koła naukowe wystąpiły do władz swych uczelni o udostępnienie sal na spotkanie z Amerykanką. Z wyjątkiem KUL, władze czterech uczelni odmówiły. Wicepremier i minister nauki Jarosław Gowin w oficjalnym oświadczeniu skrytykował tę odmowę. Napisał (między innymi):


Misją uniwersytetu jest dążenie do prawdy. Droga zaś do niej to dialog, ścieranie się przeciwstawnych, racjonalnie uzasadnionych stanowisk, szacunek dla wolności myśli i pluralizmu. Z przykrością muszę stwierdzić, że decyzję władz wspomnianych uniwersytetów odbieram jako zaprzeczenie tych wartości. Konsekwentnie wstrzymywałem się od interwencji – w duchu szacunku dla autonomii uczelni i wolności akademickiej. Trudno jednak, bym milczał, gdy zasadom tym sprzeniewierzają się – w mojej ocenie – ci, którzy powołani są do roli ich strażników. Z poglądami pani Kiessling można się zgadzać lub nie, lecz zabranianie ich artykułowania jest niczym innym jak cenzurą.


W odpowiedzi, rektor UW Marcin Pałys i rektor UJ Wojciech Nowak opublikowali swoje stanowisko. Czytamy w nim:  W środowisku akademickim musimy odróżniać działalność jawnie lobbystyczną służącą zmianie ustawodawstwa od debaty akademickiej, której fundamentami są krytyczne rozważania i wymiana poglądów. Czyniąc właściwy użytek z niezbędnej Uniwersytetom autonomii – niezależnie od bieżących mód, trendów czy układów politycznych – oddzielamy oparte o naukową metodę ścieranie się stanowisk od nieakceptowalnej w murach uczelni propagandy.


Każdy z czytelników niniejszego bloga może zajrzeć pod podane linki i suwerennie ocenić, kto ma rację. Ja takie racje mam dwie (dwa poglądy). One są merytorycznie rozłączne, czyli wzajemnie niezależne. 


Po pierwsze, w przedstawionej sprawie jestem raczej przeciwny antyaborcyjnemu postulatowi pani Kissling. Po drugie, całkowicie zgadzam się z panem ministrem Gowinem.


Ale pragnę też mocno podkreślić – jako emerytowany pismak z ponad czterdziestoletnim stażem i absolwent uniwersytetu – że w dziennikarstwie i w życiu akademickim nie ma bardziej hańbiącego od cenzurowania. 


Owszem, cenzura – jako odwrotność swobodnego wyrażania przekonań – jest tak stara jak świat. Istniała w starożytnym Egipcie (zamazywanie hieroglifów) i w Babilonie (tłuczenie glinianych tabliczek), w Średniowieczu i w Renesansie, a kościelny Index Librorum Prohibitorum urzędowo zniesiono dopiero pół wieku temu. Komuszy knebel dla radia Wolna Europa uzasadniano tak samo: wraża propaganda! W moich oczach, administracyjny zakaz panów rektorów nie tylko przynosi im wyjątkową intelektualną i moralną ujmę, lecz również szkodzi całemu światu akademickiemu. Fundamentalną wartością, szczególnie w tym świecie, jest wolność słowa. Gdybym był elektorem na UW lub UJ, nigdy już nie zagłosowałbym na profesorów Pałysa i Nowaka jako reprezentantów mojej uczelni.

Autor bloga

remuszko

Stanisław Remuszko

dziennikarz, autor książki "Gazeta Wyborcza. Początki i okolice". „...jako naoczny świadek wydarzeń napisałem wysoce krytyczną, dokumentalno-publicystyczną książkę o Agorze, "Gazecie Wyborczej", Michniku i okolicach, w której wielokrotnie i expressis verbis oskarżyłem to towarzystwo nie o jakieś duperele, lecz o konkretne czyny obrzydliwe moralnie…”

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook