Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Nie przed snem!

22.11.2012

Jako starzec-zrzęda uważam, że media schodzą na psy – choć na szczęście nie wszystkie i nie pod każdym względem.

Jako starzec-zrzęda uważam, że media schodzą na psy – choć na szczęście nie wszystkie i nie pod każdym względem.

Przypomnę, że przed przeczytaniem czegokolwiek na gazetowej stronie albo na portalu wszystko najpierw PRZEGLĄDAMY. Omiatamy wzrokiem, pobieżnie wybieramy, przelatujemy oczami naprzód przez same tylko tytuły i nagłówki. Otóż, jeśli wziąć pod uwagę dzienniki ogólnopolskie, to do takiego przeglądania nadaje się już bodaj tylko "Rzeczpospolita", "Nasz Dziennik" i "Stefczyk.info", ponieważ chyba już tylko tam człowiek nie naraża wzroku na czołówkowe chamstwo, krew, przekleństwa, śmierć i cierpienie.

Mam nadzieję, że moja poświętliwość zostanie przez wdzięcznych Czytelników doceniona, bo zdobycie tego dowodu "ku przestrodze" okupiłem godzinnym bólem oczu i smaku. Oto frazy zaczerpnięte świeżo (w listopadzie 2012) z samej tylko "Gazety Wyborczej", w której – podkreślę - jeszcze kilka lat temu takie brukowe zajawy były nie do pomyślenia:
 
Polski konkwistador o ludożercach: smażyli genitalia
Skoro szyny są długie, to i stacja musi być zajebista
15-letnia Małgosia powiesiła się w domu.
Wyrzucił psa z II piętra.
Premier sprzedawał nerki zabijanych więźniów.
Pochwica, czyli moja cipka jest zasznurowana.
Warszawa się napierdala w święto państwowe
Dzieci skopały kota na śmierć.
Kobiety jak kotlety.
Zabiłam ojca. Zobaczyłam krew zmieszaną z żółcią.
Czy można uprawiać seks z drzewem?
Łapał ofiarę zębami i zdzierał z niej mięso.
Urodziła dziesięcioro dzieci, zabiła co najmniej piątkę.
15-latka oblana kwasem przez rodziców nie żyje
Długość penisa Polaka 17 i 1/4 cm
Frasyniuk: a ja, kurwa, bez pensji, bo etos
Opiekunki do dzieci: "Po dupie dostaniesz", "Sraj, a nie stękaj"
30 lat dla Polaka-mordercy z Jersey
Ostrożnie z Facebokiem: "znajomy" porwał i zgwałcił nastolatkę
Policjant planował porwać, ugotować, a potem zjeść ponad 100 kobiet
Dziewictwo sprzedane online, teraz seks w samolocie?
 
Inny kłopot jest z telewizją i radiem. Wprawdzie odbiornik można wyłączyć jednym pstryknięciem pilota, lecz czy normalny człowiek, zamiast na wieczornym luzie pić herbatkę albo drinka, powinien w skupieniu i z natężona uwagą czuwać z palcem na głośnikowym spuście? Jeśli bowiem odpowiednio szybko nie zareaguje, to do uszu mu znów wlecą jakieś straszne niemal codzienne wieści: że znów ktoś zgwałcił niewinne dziecko, zamordował bezbronną babcię, albo na śmierć skatował psa... Pytam jasno i wprost: czy takie wiadomości KONIECZNIE MUSZĄ trafiać do głównych wydań serwisów informacyjnych – przynajmniej w publicznym radiu i w publicznej telewizji? I od razu odpowiadam: nie muszą. Do cholery, nie muszą!

Stanisław Remuszko

Autor bloga

remuszko

Stanisław Remuszko

dziennikarz, autor książki "Gazeta Wyborcza. Początki i okolice". „...jako naoczny świadek wydarzeń napisałem wysoce krytyczną, dokumentalno-publicystyczną książkę o Agorze, "Gazecie Wyborczej", Michniku i okolicach, w której wielokrotnie i expressis verbis oskarżyłem to towarzystwo nie o jakieś duperele, lecz o konkretne czyny obrzydliwe moralnie…”

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook