Jedynie prawda jest ciekawa

Nareszcie!

03.05.2017

Z powodu dwóch cytatów, mam podwójną patriotyczną satysfakcję.

Cytuję dzisiejszą depeszę PAP: „Czas na poważna debatę na temat konstytucji, co jako Prezydent RP w dniu konstytucji 3 maja chcę z całą mocą powiedzieć, na debatę z udziałem dojrzałego polskiego społeczeństwa, nie tylko elit i polityków!ocenił Andrzej Duda.W moim przekonaniu jako prezydenta, moi rodacy mają prawo się wypowiedzieć czy konstytucja obowiązująca od 20 lat funkcjonuje dobrze, czy są zadowoleni z tego modelu ustrojowego, a Polska i Polacy zasługują na nową konstytucję . Czas rozpocząć tę ważną debatę w w 20-lecie konstytucji, na rok przed 100. rocznicą odzyskania niepodległości”.

Drugi cytat pochodzi z portalu Stefczykinfo:

Ze względów i patriotycznych, i moralnych, i pijarowskich (!) jestem zdecydowanie przeciwny rozstrzyganiu o przyszłej Konstytucji wyłącznie w zaciszu politycznych gabinetów.

Jedni chcieliby całej nowej Konstytucji, inni dużych zmian w Konstytucji, jeszcze inni paru konstytucyjnych muśnięć - ale jedno wydaje mi się pewne: LUDZIE POTRZEBUJĄ DEBATY.

Uważam, że najlepszym organizatorem i patronem takiej Narodowej Rozmowy byłby Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej (PRP). Rzecz jasna, wolni obywatele w wolnym kraju mogą sobie rozmawiać gdzie, kiedy i o czym chcą, lecz poważne prezydenckie auspicje od razu nadałyby takiej umiejscowionej konkretnej konstytucyjnej dyskusji właściwą rangę i zapewniły merytoryczny poziom.

Gdybym był PRP, stworzyłbym w internecie (podstrona/zakładka na prezydent.gov.pl?) obywatelskie Forum Konstytucyjne (FK) i solennie zaprosiłbym wszystkich Rodaków do zabierania głosu.

Rzecz jasna, to jest wielkie przedsięwzięcie logistyczne, które wcześniej należałoby w ciszy i spokoju przemyśleć i przygotować. W tym celu muszą się spotkać godni zaufania bystrzy ludzie, w niewielkiej liczbie, dyskrecjonalnie, parę razy, i z tych spotkań krok po kroku winny wyłaniać się szczegółowe pomysły, propozycje i warianty działania takiego internetowego FK. Po osiągnięciu wstępnej koncepcyjnej dojrzałości, struktura i zasady działania Forum winny być przedstawione PRP z intencją uzyskania jego błogosławieństwa.

Osobiście widziałbym FK jako moderowane miejsce przedstawiania zwięzłych autorskich tekstów i polemik (anonimowość wykluczona, a zwięzłość oznacza maksymalną dla jednej wypowiedzi liczbę znaków). Od razu też powinna powstawać skatalogowana (daty i linki!) biblioteka takich tekstów, najlepiej z własną wyszukiwarką.

Jako PRP, na początek zwróciłbym się do dziekanów wszystkich uniwersyteckich wydziałów prawa z osobistym listem zapraszającym ich do napisania krótkiego wstępu do takiej dyskusji, i zapowiedziałbym, że otrzymane teksty zainaugurują publiczną działalność Forum. Warto byłoby także postarać się o podobne wypowiedzi kilku innych Ważnych Adresatów.

W "startowym numerze" FK zamieściłbym również niezwykle istotną strategiczną Ankietę Konstytucyjną (osobny temat rozważań). Każdy mógłby ją wypełnić przez internet, ale nieanonimowo!

Oczywiście po zebraniu i uporządkowaniu dorobku FK powinny odbyć się na ten temat spotkania i rozmowy żywych ludzi.

Na koniec pozwolę sobie z dumą rzec, że w 1988 roku przy miesięczniku "Powściągliwość i Praca" (księża michalici) wymyśliłem i prowadziłem Seminarium Konstytucyjne, nie mając pojęcia, KTO wkrótce wyrośnie z moich seminarzystów (m. in. Jan Olszewski, Hanna Suchocka, Lech Falandysz, Adam Strzembosz, Alicja Grześkowiak i paru innych).

Jeśli czuję bluesa, to przypuszczam, że decyzja w niniejszej sprawie musi być poprzedzona poważną generalną decyzją polityczną: czy (a jeśli tak – to w jakim zakresie i w jakiej formie) Pan Prezydent Najjaśniejszej zechce patronować reformie Konstytucji”.

Pierwszym powodem mego obywatelskiego zadowolenia jest to, że doczekałem się! Oto 3 maja 2017 roku głowa mojego państwa uroczyście i ex cathedra zadeklarowała swą jednoznaczną konkretną wolę przeprowadzenia przez rodaków konstytucyjnej debaty o przyszłości Polski. Dobrze pamiętam, że dwadzieścia lat temu nie mieliśmy takiej możliwości, bo o fundamentach obowiązującej ustawy zasadniczej rozstrzygały elity. Być może tak być musiało. Ale dziś prezydent zapowiada referendum merytoryczne: „jakiej naród chce roli prezydenta, Sejmu, Senatu, jakie prawa i wolności powinny być bardziej akcentowane”. Czy może być coś ważniejszego dla Ojczyzny? Brawo, Panie Prezydencie!

Drugi zaś powód radości i frajdy Stanisława Remuszki jest drobny i czysto prywatny. Cytowałem mianowicie swój własny Stefczykowy blog ze stycznia 2016 roku...  

Autor bloga

remuszko

Stanisław Remuszko

dziennikarz, autor książki "Gazeta Wyborcza. Początki i okolice". „...jako naoczny świadek wydarzeń napisałem wysoce krytyczną, dokumentalno-publicystyczną książkę o Agorze, "Gazecie Wyborczej", Michniku i okolicach, w której wielokrotnie i expressis verbis oskarżyłem to towarzystwo nie o jakieś duperele, lecz o konkretne czyny obrzydliwe moralnie…”

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook