Jedynie prawda jest ciekawa

Lekcja pokory

09.12.2015

Uważam, że Jarosław Kaczyński jest politycznym geniuszem. To nie jest żart ani ironia. Tak myślę naprawdę.

Kim jest geniusz? To ktoś, kto w danej dziedzinie znacznie lepiej rozumie, znacznie więcej dostrzega i znacznie dalej widzi. Co jest celem polityka? Władza. 

Dzięki swojemu politycznemu geniuszowi, Jarosław Kaczyński odniósł sukces, jakiego w Polsce w ostatnim stuleciu nie odniósł nikt. Owszem, Józef Piłsudski  też zdobył pełnię władzy, ale kosztowało to życie kilkuset ludzi. Jarosław Kaczyński zrobił to bezkrwawo i demokratycznie.

Pozostając przez osiem lat w opozycji, Jarosław Kaczyński nie tylko nigdy nie pochwalił żadnego dokonania rządzącej Platformy Obywatelskiej, lecz bezustannie ją atakował za zmarnowany czas oraz fiaska i niepowodzenia, które wokół siebie pozostawiała. To nie figura retoryczna, tylko dosłowność. Owszem, raz stawiano zarzuty cięższe (ruiny i zgliszcza), raz lżejsze (zaniechanie), lecz zawsze i wszędzie było to zło, nigdy dobro. 

Sądziłem, że taka strategia nie może dać wyborczego zwycięstwa. Tępy raczej nie jestem, ruszam się po Polsce, widzę, co się w niej dzieje, rozmawiam z ludźmi, i wydawało mi się, że w latach 2008-2015 odnotowano jednak nad Wisłą trochę patriotycznych pozytywów. Skoro tak – rozumowałem – większość moich rodaków nie zagłosuje na formację (partię, środowisko), które absolutnie wszystkie dokonania Bronisława Komorowskiego, Donalda Tuska i Ewy Kopacz widzi tylko i wyłącznie w czarnych barwach. [Jeśli ktoś twierdzi, że przesadzam, niech przytoczy jeden jedyny, powtarzam, jeden jedyny uczynek Platformy Obywatelskiej korzystny dla naszej Ojczyzny w ocenie Prawa i Sprawiedliwości] 

Tak byłem pewien skutków tego kontrastu między swoim widzeniem świata a narracją PiS, że na łamach portalu Stefczyk Info zaproponowałem zakład o ulubioną wedlowską czekoladę z całymi orzechami, iż w październikowych wyborach parlamentarnych partia Jarosława Kaczyńskiego nie zdobędzie powyżej 30% głosów. Bogu dzięki, że nie było więcej chętnych, bo przegrałem tylko pięć tabliczek.

Tegoroczny historyczny triumf Prawa i Sprawiedliwości – i to podwójny, gdyż w elekcji prezydenckiej i parlamentarnej – uczy pokory. Przynajmniej mnie nauczył. Sam przed sobą okazałem się zadufkiem i megalomanem, który własne wyobrażenie o rzeczywistości uznał za wizję powszechnie obowiązującą. 
Ponieważ kartka wyborcza profesora uniwersytetu ma dokładnie tę samą wartość co kartka wyborcza śmieciarza, w rozpaczy próbowałem jeszcze sprawdzić (sondaże exit poll), czy na PiS nie głosowali aby ludzie słabiej wykształceni, ubodzy i starsi. Gdzie tam! Kandydatów Jarosława Kaczyńskiego – Andrzeja Dudę i Beatę Szydło – poparł pełny obywatelski przekrój społeczny!!!   

Dziękuję za lekcję, Szanowny Panie Prezesie. Wkrótce skończę 68 lat i jasno widzę, że człowiek uczy się całe życie...

Autor bloga

remuszko

Stanisław Remuszko

dziennikarz, autor książki "Gazeta Wyborcza. Początki i okolice". „...jako naoczny świadek wydarzeń napisałem wysoce krytyczną, dokumentalno-publicystyczną książkę o Agorze, "Gazecie Wyborczej", Michniku i okolicach, w której wielokrotnie i expressis verbis oskarżyłem to towarzystwo nie o jakieś duperele, lecz o konkretne czyny obrzydliwe moralnie…”

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook