Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Hucpa obywatelska

15.10.2013

Ośmioro zasłużonych opozycjonistów z lat PRL wystąpiło do prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, aby ten sprawił, iż Piotr Ikonowicz nie pójdzie do pudła. Apel poparła sejmowa wicemarszałek Nowicka i poseł Rozenek...

Gdy doniosła o tym “Gazeta Wyborcza” – machnąłem ręką. Ale wczoraj sprawa została nagłośniona w głównym wydaniu telewizyjnych “Wiadomości”, i to już nie w kij dmuchał, bo ten ogólnopolski program informacyjny codziennie ogląda kilka milionów widzów w przekonaniu o jego dziennikarskiej rzetelności. Niestety. Tym milionom próbowano wczoraj wcisnąć kit i zrobić wodę z mózgu.

Oto ośmioro zasłużonych opozycjonistów z lat PRL wystąpiło do prezydenta RP, aby ten sprawił, iż Piotr Ikonowicz nie pójdzie do pudła. Wszystkie źródłowe szczegóły znajdą Państwo łatwo w internecie (wikipedia, google), więc ja zacytuję tylko fragment wzmiankowanego apelu: Piotr Ikonowicz poznał już smak więzienia w trakcie internowania w stanie wojennym. To, że ma do niego trafić w wolnej Polsce, nie może spotkać się z obojętnością. Chcielibyśmy wierzyć, jako osoby znające wagę tych słów, że czasy, kiedy w Polsce działalność społeczna niosła ze sobą ryzyko więzienia, minęły bezpowrotnie.

Zdaniem dziennikarzy i polityków oburzonych wizją uwięzionego Ikonowicza, ten żarliwy lewicowiec, dwukrotny były poseł SLD oraz doradca Ruchu Palikota, zasługuje jedynie na powszechny aplauz i wdzięczność za obronę ludzi słabych i ubogich, brutalnie wyrzucanych ze swych mieszkań na uliczny bruk. Ikonowicz na zasadzie demokratycznego obywatelskiego nieposłuszeństwa bronił eksmitowanych przed takim wilczym kapitalizmem, i za to ma teraz trafić za kraty??? Hańba, skandal i bezprawie!!!

Otóż mam ZUPEŁNIE INNĄ opinię i wiedzę na temat inkryminowanych dokonań pana Ikonowicza.

Co do opinii: uważam, iż tzw. obywatelskie nieposłuszeństwo ma rację bytu tylko w państwach niedemokratycznych (dyktatury, tyranie, kolonie); w państwach demokratycznych wystąpienia przeciw prawu nazywa się anarchią lub warcholstwem. Po drugie, w demokracji prywatne poczucie niesprawiedliwości co do jakiegoś społecznego rozwiązania nie usprawiedliwia przemocy (wpisz: bierny opór, pacyfizm). Po trzecie, nawet tzw. ekolodzy liczą się z przykrymi konsekwencjami swych demonstracji (zatrzymania, procesy, grzywny). Tymczasem pan Ikonowicz chce się bić, ale nie chce być bity; w tym celu napisał do pana Komorowskiego solenną prośbę o ułaskawienie...

I tu dochodzimy do sedna, czyli do wiedzy o faktach, zbiegiem okoliczności przemilczanych przez telewizję. Pan Ikonowicz został oskarżony nie o pomoc biednym eksmitowanym nieborakom, lecz o to, dopuścił się rękoczynu wobec prawowitego właściciela mieszkania (dał mu w dziób). Pan Ikonowicz nie znalazł czasu, by przyjść na rozprawę, lecz nawet wtedy sąd okazał wyrozumiałość i wydał wyrok symboliczny: mała praca społeczna. Pan Ikonowicz się nie odwołał i wyrok się uprawomocnił. Potem – przez pięć lat! – pan Ikonowicz nawet nie próbował wyroku wykonać. W końcu sąd się wkurzył i zamienił pracę społeczną na 90 dni w kiciu. Ale pan Ikonowicz wczoraj (14.10.13) do aresztu się nie stawił i zaproponował: - Niech policjanci sami po mnie przyjdą...

Po mojemu to się nazywa obywatelska hucpa.

Stanisław Remuszko

Autor bloga

remuszko

Stanisław Remuszko

dziennikarz, autor książki "Gazeta Wyborcza. Początki i okolice". „...jako naoczny świadek wydarzeń napisałem wysoce krytyczną, dokumentalno-publicystyczną książkę o Agorze, "Gazecie Wyborczej", Michniku i okolicach, w której wielokrotnie i expressis verbis oskarżyłem to towarzystwo nie o jakieś duperele, lecz o konkretne czyny obrzydliwe moralnie…”

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook