Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Dziennikarski kanon

18.11.2012

Właściciel i wydawca pan Grzegorz Hajdarowicz zamieścił zredagowane przez siebie siedem punktów kodeksu dziennikarzy tego pisma.

W najnowszym (17/18 listopada 2012) numerze „Rzeczpospolitej” jej właściciel i wydawca pan Grzegorz Hajdarowicz zamieścił zredagowane przez siebie siedem punktów kodeksu dziennikarzy tego pisma. Ponieważ nie mam nic wspólnego z „Rzeczpospolitą” (a nawet na odwrót), z obywatelską i dziennikarską przyjemnością cytuję te kanony, podpisując się pod nimi obiema rękami, wytłuszczając te cechy, które osobiście uważam za najważniejsze, oraz dopisując własny punkt ósmy*:

1. Dziennikarz to zawód zaufania publicznego.
2. Fundamentami warsztatu dziennikarskiego są niezależność, prawdomówność, uczciwość i wolność wypowiedzi.
3. Odpowiedzialność to podstawa wolności słowa w pracy dziennikarza.
4. Dziennikarz rzetelnie i bezstronnie przekazuje informację opartą o zróżnicowane i w pełni potwierdzone źródła oraz wyraźnie oddziela fakty od domysłów i własnych opinii.
5. Dziennikarz nie angażuje się w działalność polityczną, nie należy do struktur administracji publicznej.
6. Dziennikarz ze względów etycznych nie przyjmuje żadnych korzyści majątkowych bez zgody przełożonych.
7. Wydawca ponosi współodpowiedzialność prawną i finansową za błędy dziennikarzy. Dlatego w przypadku pojawiających się wątpliwości co do rzetelności przygotowanego materiału ma prawo zażądać ujawnienia źródeł redaktorowi naczelnemu, gwarantując ich poufność wobec świata zewnętrznego.
8. Redakcja zaprzestaje współpracy z dziennikarzem, który nie stosuje sie do powyższych zasad.

Stanisław Remuszko

*Wprowadziłbym go (i surowo przestrzegał) gdybym był panem Hajdarowiczem

Autor bloga

remuszko

Stanisław Remuszko

dziennikarz, autor książki "Gazeta Wyborcza. Początki i okolice". „...jako naoczny świadek wydarzeń napisałem wysoce krytyczną, dokumentalno-publicystyczną książkę o Agorze, "Gazecie Wyborczej", Michniku i okolicach, w której wielokrotnie i expressis verbis oskarżyłem to towarzystwo nie o jakieś duperele, lecz o konkretne czyny obrzydliwe moralnie…”

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook