Jedynie prawda jest ciekawa

Dedykacja

01.11.2015

Nigdy niczego nie usuwam ze swojej prywatnej strony internetowej.

Równiutkie dziesięć lat temu znalazła się tam deklaracja, którą pragnąłbym zadedykować dziś panu prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu i panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie:

„Mam 57 lat, jestem dziennikarzem i znam mnóstwo ludzi, a od 1989 roku wiele historycznych wydarzeń widziałem z bliska. Kocham Polskę - mój kraj - i wiem, że potrzebuje ona ważnych zmian. Dlatego będę głosował na Kaczora.

Dziś nad Wisłą możliwa jest kontynuacja albo zmiana. Zwolennicy kontynuacji - symbolizowanej przez Wałęsę i Kwaśniewskiego - poprą Donalda Tuska, przywódcę kolejno (przypomnijmy): Kongresu Liberałów, Kongresu Liberalno-Demokratycznego, Unii Wolności, wreszcie Platformy Obywatelskiej. Zwolennicy zmian poprą Lecha Kaczyńskiego, który w imię stałych wartości moralnych i patriotycznych konsekwentnie przeciwstawiał się zarówno komunistom, jak i - gdy trzeba było - Wachowskiemu, Michnikowi czy Buzkowi.

Parlamentarne zwycięstwo PiS oraz prezydentura Kaczyńskiego stwarzają szansę, jakiej nie mieliśmy od czasów PRL. Pierwszy raz głowa państwa i szef rządu będą pochodzili z tej samej formacji politycznej. Sejm, Senat, premier i prezydent RAZEM mogą dokonać rzeczy wielkich. Życzmy im dużo zdrowia, sił i wytrwałości.

Jestem dumny, że moi najbliżsi - żona Agnieszka, córka Anna z mężem Damianem oraz syn Maciej - sami z siebie doszli do podobnych wniosków. Cieszę się, że w niedzielę 23 października 2005 wraz z dziesiątkami przyjaciół i milionami rodaków dokonamy tego samego wyboru. Do zobaczenia w Ojczyźnie!”

Dziś, 1 listopada 2015, nie znamy jeszcze terminu inauguracyjnego posiedzenia nowego Sejmu, a więc tym bardziej składu nowego rządu – lecz przecież historia się powtórzyła. I to jak! W wyborach parlamentarnych 2005 Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 27% głosów, Platforma Obywatelska zaś 24%. Teraz PiS otrzymał prawie 38%, PO zaś ani drgnęła! Z ponad połową poselskich mandatów (235) PiS może rządzić nie tylko samodzielnie, ale i swobodnie, ponieważ z prawie stumandatową przewagą nad PO (138). W Senacie ten awantaż PiS nad PO jest jeszcze większy (61 : 34). Na dodatek (ale jakiż to „dodatek”!) głowa państwa pochodzi z tego samego ugrupowania...

Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to opatrzeć wykrzyknikiem życzenia sprzed dekady: Sejm, Senat, premier i prezydent RAZEM mogą dokonać rzeczy wielkich. Życzmy im dużo zdrowia, sił i wytrwałości!

Autor bloga

remuszko

Stanisław Remuszko

dziennikarz, autor książki "Gazeta Wyborcza. Początki i okolice". „...jako naoczny świadek wydarzeń napisałem wysoce krytyczną, dokumentalno-publicystyczną książkę o Agorze, "Gazecie Wyborczej", Michniku i okolicach, w której wielokrotnie i expressis verbis oskarżyłem to towarzystwo nie o jakieś duperele, lecz o konkretne czyny obrzydliwe moralnie…”

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook