Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Czysta arytmetyka

08.05.2015

Z czołówkowych wypowiedzi publicystów portalu stefczykinfo wnoszę eufemistycznie, że sprzyjają oni panu Dudzie i są przeciwni panu Komorowskiemu...

Ale w sieci krąży łatwy do odnalezienia plakat z sześcioma panami, którzy patrzą na obserwatora tak, jak ten słynny wąsaty bolszewik na plakacie z 1920 roku pytający surowo: Ty! Zapisałsa dobrowolcom? Na wszelki wypadek wyjaśnię, że internetowa szóstka z 2015 roku (od lewej – panowie Kowalski, Wilk, Korwin-Mikke, Tanajno i Braun), to kandydaci na Prezydenta RP, którzy rywalizują z pozostałą piątką: panią Ogórek oraz, w kolejności alfabetycznej, z panem Dudą, Jarubasem, Komorowskim i Palikotem.

Co mówi dziś naszych Sześciu Wspaniałych? Mówią twardo i zgodnie (cytat): „10 maja głosuję przeciw systemowi”!!! Według sondaży, miarodajnych przecież i wiarygodnych, w pierwszej turze najwięcej obywatelskich szabel wzniesie się za panem Komorowskim, nieco mniej za panem Dudą, potem jest przepaść, a za przepaścią tłoczą się pozostali kandydaci.

[Notabene, jak to się stało, że, po upływie ćwierci wieku, wybieramy dziś w Polsce prezydenta de facto tak samo ja Północni Amerykanie? Tam też może startować każdy, ale nawet multimiliarder nie ma szans, jeśli nie zyska oficjalnego poparcia osłów (partyjny symbol Demokratów) albo słoni (maskotka Republikanów). Przy wszystkich różnicach w systemie wyborczym, finalnie liczą się tylko i wyłącznie dwie osoby. Nie pięć, nie cztery, nie trzy, tylko dwie. Tak właśnie jest dziś nad Wisłą. Czy ta dwupartyjna amerykanizacja objawi się i utrwali również w jesiennym parlamencie?]

W tym stanie rzeczy rodzą się od razu następne kwestie. Czy wyborca, który zagłosuje na któregoś z naszych sześciu antysystemowych twardzieli – a więc nie na pana Dudę! – jest patriotą? Czy w ogóle jest Polakiem? Jeśli tak, to jak – pod względem patriotyzmu i polskości – wypadają te miliony obywateli, które jak amen w pacierzu wskażą na pana Komorowskiego? Może to Polacy źli lub częściowi, a może patrioci inaczej? Na szczęście wybory są tajne, więc indywidualnych decyzji nie pozna nikt. Jednak rezultat zbiorowy poznamy wszyscy: wstępnie – w niedzielę wieczorem, oficjalnie – zapewne w ciągu następnej doby. Przypuszczam, że będą powody do konfuzji.

Teoretycznie jest możliwe, że o zwycięstwie pana Dudy przesądzi jeden głos. Dodajmy wszelako, że jeden głos spośród około 17 milionów głosów, ponieważ właśnie takiej frekwencji wyborczej należy się spodziewać. Prawdopodobieństwo, że zajdzie „jednogłośna” przewaga, jest zatem mniejsze niż prawdopodobieństwo trafienia szóstki w totolotka (1 : 14 milionów). Oznacza to, że każdy z nas samotnie (pojedynczo) nie ma praktycznie żadnego wpływu na to, kto zostanie prezydentem Polski na lata 2015-20.

Jednak prawie w każdym losowaniu ktoś tę szóstkę trafia. Dlaczego? Dlatego, że gra bardzo dużo obywateli. Czysta arytmetyka!

Dlatego w niedzielę trzeba iść do urn.

Autor bloga

remuszko

Stanisław Remuszko

dziennikarz, autor książki "Gazeta Wyborcza. Początki i okolice". „...jako naoczny świadek wydarzeń napisałem wysoce krytyczną, dokumentalno-publicystyczną książkę o Agorze, "Gazecie Wyborczej", Michniku i okolicach, w której wielokrotnie i expressis verbis oskarżyłem to towarzystwo nie o jakieś duperele, lecz o konkretne czyny obrzydliwe moralnie…”

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook