Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Chamstwo Dnia Ósmego - c.d.

23.03.2013

Prócz prawa, ramy zachowań ludzkich życia codziennego wytycza kultura. Kultura, to zbiór niepisanych informacji, nakazów i zakazów, które mówią miedzy innymi, co w miejscu publicznym można robić, co robić się powinno oraz czego robić nie wolno. Interpretacji ustawowego prawa dokonują sądy, interpretacji zaś kodeksu kulturowego – społeczna opinia.

Kodeks drogowy jest zbiorem informacji, nakazów i zakazów, które użytkownikowi drogi publicznej mówią, co może on na tej drodze zrobić, co robić powinien oraz czego robić mu nie wolno. Da się przeżyć całe życie ani razu nie stosując się do zasad kodeksu drogowego – pod jednym wszakże warunkiem: że ani razu nie wjedzie się na drogę publiczną. W demokratycznym państwie prawnym, jakim jest Rzeczpospolita Polska, przepisom podlegają wszyscy uczestnicy ruchu, z prezydentem, premierem i prymasem na czele, niewielkie zaś i rzadkie wyjątki dla służb (pogotowie ratunkowe, straż pożarna, policja, BOR itp.) również określa drogowa ustawa.

Prócz prawa, ramy zachowań ludzkich życia codziennego wytycza kultura. Kultura, to zbiór niepisanych informacji, nakazów i zakazów, które mówią miedzy innymi, co w miejscu publicznym można robić, co robić się powinno oraz czego robić nie wolno. Interpretacji ustawowego prawa dokonują sądy, interpretacji zaś kodeksu kulturowego – społeczna opinia.

Abstrahujemy tu od powodów, którymi w swoim rozumie i sumieniu kierowała się dyrektor publicznej placówki kulturalnej Ewa Wójciak używając na Facebooku wiadomego słowa pod adresem papieża Franciszka. W jednoznacznej masowej ocenie (wypowiedzi znanych osób*, anonimowe wpisy na forach internetowych) jej postępek został oceniony bardzo źle. Mówiąc adekwatniej: wywołał dość powszechne oburzenie i zgorszenie.Opinia publiczna nie życzy sobie takich słów w przestrzeni publicznej i chciałaby przynajmniej mieć pewność, że to się nie powtórzy. Niestety. Jak świadczą kolejne udokumentowane wypowiedzi EW, nie widzi ona w swym postępowaniu niczego nagannego i nie zamierza tego postępowania zmieniać. Krytykę zaś pod swoim adresem uznaje – wespół z basującą jej “Gazetą Wyborczą” – za zamach na świętą wolność słowa i swobody artystyczne.

Prywatnych przyjaciół, kolegów i znajomych dobieramy sobie na co dzień samodzielnie i prywatnie. O “przyjaciołach publicznych” decydujemy raz na kilka lat w wyborach lokalnych i ogólnokrajowych. Tak powołani do publicznej służby burmistrzowie i prezydenci miast, a także wybrany przez Sejm premier, mogą swobodnie zatrudniać i mianować na ważne stanowiska mnóstwo ludzi. W Poznaniu Ryszard Grobelny z pomocą radnych dobrał sobie na zastępcę Janusza Jaworskiego i powierzył mu pieczę nad miejska kulturą.

W tej konkretnej wyjątkowo przykrej sytuacji, przy tak demonstracyjnym braku skruchy i obietnicy poprawy ze strony EW, władzom zatrudniającym ją za nasze obywatelskie pieniądze pozostaje jedno: rozwiązać z EW umowę o pracę. W demokratycznym państwie prawnym trzeba to oczywiście zrobić legalnie, przy pomocy formuł pozwalających pracodawcy rozstać się z pracownikiem, który zawiódł pokładane w nim nadzieje, zwłaszcza zaś zaufanie niezbędne dla pełnienia danej funkcji. No, ale to już robota dla radców prawnych.

Jako osoba prywatna, EW będzie odtąd mogła manifestować swoją kulturę osobistą i wyrażać swoje poglądy gdzie i jak chce; państwu i samorządowi nic do tego.

Stanisław Remuszko

--------------

*Obraźliwe słowa wystawiają świadectwo osobie, która je wypowiada. Świadczą o jej poziomie i szacunku dla drugiego człowieka. Smutne, że ta osoba uważa, że reprezentuje poznańską kulturę. (prezydent Poznania Ryszard Grobelny, 15.03.13)

Pilnego wyjaśnienia wymaga przestrzeń odpowiedzialności społecznej. Wypowiedź dyrektor EW, która w sposób urągający elementarnej kulturze obraża Głowę Kościoła i Głowę Państwa Watykańskiego, domaga się bezzwłocznej decyzji władz miasta.

(Poznański Akademicki Klub Obywatelski im. Lecha Kaczyńskiego, 17.03.13)

Jako przełożony EW, pragnę przeprosić tych wszystkich, którzy poczuli się dotknięci jej słowami w wulgarny sposób określającymi papieża Franciszka. Osobom publicznym, a taką jest dyrektor miejskiej instytucji kultury, nie przystoi zachowanie łamiące standardy życia społecznego. Wypowiedzi dyrektor EW szkodzą Poznaniowi, wizerunkowi naszej kultury i samemu Teatrowi Ósmego Dnia.

(Dariusz Jaworski, 18.03.13).

Autor bloga

remuszko

Stanisław Remuszko

dziennikarz, autor książki "Gazeta Wyborcza. Początki i okolice". „...jako naoczny świadek wydarzeń napisałem wysoce krytyczną, dokumentalno-publicystyczną książkę o Agorze, "Gazecie Wyborczej", Michniku i okolicach, w której wielokrotnie i expressis verbis oskarżyłem to towarzystwo nie o jakieś duperele, lecz o konkretne czyny obrzydliwe moralnie…”

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook