Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Chamstwo Dnia Ósmego

17.03.2013

W polszczyźnie - szczęśliwie ubogiej pod tym względem - jest tylko pięć wyrazów bezwzględnie (powszechnie, zawsze, wszędzie) uznawanych na wulgarne. Są to trzy rzeczowniki (na "ch...", "k..." oraz "p...") i dwa czasowniki (na "j..." i "p...").

Od lat toczę obywatelską batalię, aby używanie tych słów w miejscach publicznych - zwłaszcza w telewizji publicznej w tzw. porze chronionej (między godziną 5:00 a 23:00) było karalne. Jednak polskie sądy uważają, że od tego przepisu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji ważniejsza jest święta wolność słowa; tak przynajmniej prawomocnie stwierdził - w kolejnym już procesie - warszawski Sąd Apelacyjny (sprawa nr I ACa 747/10 przeciwko Telewizji Polskiej). Teraz zastanowia się  nad tym kasacyjnie Sąd Najwyższy.

Gdy ostatnio zaprotestowałem przeciwko rzucaniu mięsem w Teatrze Telewizji TVP1 (godzina ósma wieczór, wielomilionowa widownia) - pani prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola Elżbieta Karwowska odpisała (nie chce się wierzyć, ale cytuję co do kropki pismo I Ds 635/12/I sprzed kilku miesięcy): Ustawowe zakazy nie mogą dotyczyć każdego zawierającego wulgaryzmy utworu. W przeciwnym razie należałoby bowiem zakazać emisji przed godziną 23:00 dzieł wielu najznamienitszych dramaturgów, w tym Williama Szekspira oraz Stanisława Wyspiańskiego...

Ostatni wyczyn z tej chamskiej kategorii, o którym przypadkowo dowiedziałem się z internetu, jest tak nieprawdopodobny, że powinny o nim sensacyjnie informować pierwsze strony portali, ale zajrzalem przed chwilą (niedziela 17 marca 2013, 14:00) do najważniejszych ("GW", "Rz", "ND", "Onet", "Wp", "Interia") i nie znalazłem nic! Otóż dzień po wybraniu nowego papieża Franciszka - dama o nazwisku Ewa Wójciak, która kieruje opłacanym z publicznych pieniędzy poznańskim Teatrem Ósmego Dnia, oświadczyła publicznie (Facebook): Wybrali ***** na papieża, co przytaczam za redaktorem Tomaszem Cyfką z redakcji "Wiadomości" poznańskiej gazety.pl  Czytelnikom portalu stefczyka wyjaśniam okrężnie, iż chodzi o pięcioliterowy rzeczownik - pierwsze z przywołanych na wstępie plugawych przekleństw.

Choć siły postępu od dawna głoszą, że Boga niet - atca w mordu można oraz róbta co chceta - ja jednak uważam, że za taką wypowiedź w publicznym miejscu osoba utrzymywana z publicznych pieniędzy powinna być jak najszybciej zwolniona z pracy. Gdybym był prezydentem Poznania Ryszardem Grobelnym - sprawiłbym to niezwłocznie. I zgodnie z przepisami.

Stanisław Remuszko

Autor bloga

remuszko

Stanisław Remuszko

dziennikarz, autor książki "Gazeta Wyborcza. Początki i okolice". „...jako naoczny świadek wydarzeń napisałem wysoce krytyczną, dokumentalno-publicystyczną książkę o Agorze, "Gazecie Wyborczej", Michniku i okolicach, w której wielokrotnie i expressis verbis oskarżyłem to towarzystwo nie o jakieś duperele, lecz o konkretne czyny obrzydliwe moralnie…”

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook