Jedynie prawda jest ciekawa

Napięta spirala zbrojeń

26.04.2017

Najnowszy raport sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI) nie pozostawia wątpliwości, że firmy zbrojeniowe mogą zacierać ręce.

Wszelkiego rodzaju broni sprzedaje się na świecie coraz więcej.

Z opublikowanego właśnie „World Military Expenditure Report” za 2016 rok wynika, że po raz pierwszy od sześciu lat odnotowano wzrost wydatków na zbrojenia i są one nawet większe niż w 2011 roku, który chociażby w światowym terroryzmie – zgodnie z danymi „Country Reports on Terrorism” amerykańskiego Departamentu Stanu – nie należał wcale do spokojnych. Co prawda zlikwidowany został przywódca al-Kaidy Osama bin Laden oraz liderzy kilku innych grup, ale w 70 krajach świata zanotowano łącznie 10283 różnego rodzaju aktów terroru, najwięcej na Bliskim Wschodzie oraz Azji Południowej. Ucierpiało w nich prawie 44 tysiące osób, a w 80 proc. przypadków dochodziło do zamachów bombowych i przy użyciu broni. Jeden z autorów raportu SIPRI ekonomista Nan Tiam podkreśla, że przez sześć lat niewiele się zmieniło w geografii konfliktów: „Jednym z głównych regionów ogarniętych kryzysem jest Bliski Wschód. Wojna w Syrii jeszcze bardziej zaostrzyła konflikty w regionie. Dlatego wzrosły też nakłady na zbrojenia wśród wszystkich zainteresowanych stron”. Według raportu zaangażowanie rosyjskie w tym konflikcie wyniosło w zeszłym roku 464 mln dolarów.

Rywalizacja na politycznej szachownicy w Syrii pomiędzy Rosją a koalicją zachodnią nie jest jedynym elementem potwierdzającym koniec resetu amerykańsko-rosyjskiego przeprowadzonego przez prezydenta Obamę. Konflikt na Ukrainie, często występujące różnice w taktyce zwalczania terroryzmu, prowadzona przez oba mocarstwa wojna cybernetyczna czy polityka wobec tureckiego dyktatora Erdogana – powodują usztywnienie w stosunkach wzajemnych, pogłębione jeszcze po objęciu władzy w Stanach przez administrację Trumpa. 

Byłoby jednak bardzo dużym uproszczeniem twierdzenie, że na wzrost wydatków na zbrojenia ma wpływ jedynie rywalizacja Rosji i Ameryki. Zeszły rok przyniósł kontynuację wielu poważnych konfliktów lokalnych – w Jemenie, Sudanie Południowym, Mjanmi, Nigerii, Syrii, Iraku, Kolumbii, Mali – i tylko niektóre udało się ograniczyć dzięki mediacjom ONZ czy rozmowom pokojowym. Ale też różnego typu starania dyplomatyczne stają się coraz mniej skuteczne. Stąd, jak zauważa politolog Marius Bales z bońskiego International Center for Conversion, „wzrost globalnych wydatków na zbrojenia potwierdza obserwowany od pewnego czasu trend. W przeciwieństwie do okresu sprzed dziesięciu lat nie stawia się w tak dużym stopniu na dyplomację czy międzynarodowe instytucje. Zamiast tego poszczególne państwa starają się zapewnić sobie bezpieczeństwo poprzez zbrojenia”.

W rezultacie w ubiegłym roku na cele zbrojeniowe na całym świecie wydano 1686 mld dolarów, a więc o 0,4 proc. więcej niż w 2015 roku. Nie jest niespodzianką, że wzrost wydatków objął przede wszystkim największe potęgi militarne świata, takie jak Stany Zjednoczone, Chiny i Rosja. Co prawda spadek wydatków nastąpił w państwach produkujących ropę naftową, między innymi w Arabii Saudyjskiej, ale nie był efekt zmiany polityki, tylko problemów ekonomicznych związanych ze spadkiem cen ropy naftowej. 

Wydatki militarne wzrosły również w Europie o 2,6 proc., w tym także w państwach Europy Środkowej i Wschodniej. Siemon Wezemann, jeden z autorów raportu SIPRI, podkreśla, że „ten wzrost wydatków na zbrojenia bierze się częściowo stąd, że kraje te postrzegają w Rosji coraz większe zagrożenie. Nie zmieni tego nawet fakt, że Rosja w 2016 r. zainwestowała w zbrojenia tylko 27 proc. sumy, jaką na ten cel przeznaczyły państwa członkowskie NATO”.


Autor bloga

Jakucki-Piotr

Piotr Jakucki

Dziennikarz i publicysta, m.in. „Nowy Świat”, „Gazeta Polska”, w latach 1995-2010 redaktor naczelny tygodnika „Nasza Polska”, „Głos Polski” (Kanada), „Goniec” (Kanada), „Kurier Chicago” (USA), korespondent radia „Sami Swoi. W porannym rytmie” (Chicago).

Najczęściej czytane na blogu

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook