Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kto chce podpalić Polskę

15.12.2014

Minęło już trochę czasu od sobotniego marszu Prawa i Sprawiedliwości, a w mediach głównego nurtu wciąż rozbiera się go na czynniki pierwsze, tak jakby nie było ważniejszych wydarzeń.

Tu o „wodzireju Brudzińskim”, tam o tym że wbrew hasłu demonstracji prasa jest wolna, bo przecież telewizje przekazywały relacje na żywo. A jeszcze gdzie indziej pełno o tym, że będące jedną z osi przemówienia Jarosława Kaczyńskiego stwierdzenie o sfałszowaniu wyborów jest dla prezesa i partii „strzałem w kolano”, gdyż przecież PiS miał w komisjach swoich ludzi i mężów zaufania, więc wychodzi na to, że to oni fałszowali wybory.

Serial pod tytułem „Dokopać PiS” trwa sobie w najlepsze. Rolę główną gra histeria, że marsz odbył się w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, więc było to zawłaszczanie historycznej daty. Reżyserem jest tu premier Ewa Kopacz, udowadniająca 12 grudnia na konwencji PO, że Kaczyński podpala Polskę, święcie oburzona „cynicznym wykorzystywaniem” 13 grudnia. „Wierzę w zmianę w polskiej polityce , ale współpraca nie może oznaczać zgody na politykę nienawiści. (…) Kolejne klęski PiS nie biorą się z fałszerstw i spisków. Czas spojrzeć prawdzie w oczy, panie prezesie Kaczyński, biorą się z tego, że nie rozumie pan zwykłych Polaków. Polacy nie chcą kolejnych seansów nienawiści, chcą spokoju w kraju i u jego granic. Prezes Kaczyński nie gwarantuje ani jednego, ani drugiego.”

W przeddzień marszu przewodniczący „Solidarności” Piotr Duda w TVN24:stawiał sprawę jasno, wytykając Platformie działa propagandowe jakie wytoczyła przeciwko PiS: „Nikt niczego nie zawłaszcza, każdy 13 grudnia ma prawo spędzać jak chce, organizować marsze, żyjemy w państwie demokratycznym.” – mówił.

Piotr Duda ma stuprocentową rację. Demokracja polega właśnie m.in. na tym że każdy ma prawo do manifestowania swoich poglądów kiedy chce i gdzie chce. I nieważne, czy żyje w raju politycznym, czy w takim kraju jak Polska. Kraju pełnym patologii politycznych, społecznych, ekonomicznych, w którym króluje kolesiostwo, afery różnego kalibru od zegarkowej po madrycką, by pozostać przy ostatnich wydarzeniach. Więc jeżeli ugrupowanie będące u władzy innym tej demokracji odmawia, używając przy tym sformułowań jakby żywcem wziętych z generała Jaruzelskiego i Jerzego Urbana, to oznacza to że mamy do czynienia z „demokracją bez wartości, która łatwo przemienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm”.

Piotr Jakucki


Autor bloga

Jakucki-Piotr

Piotr Jakucki

Dziennikarz i publicysta, m.in. „Nowy Świat”, „Gazeta Polska”, w latach 1995-2010 redaktor naczelny tygodnika „Nasza Polska”, „Głos Polski” (Kanada), „Goniec” (Kanada), „Kurier Chicago” (USA), korespondent radia „Sami Swoi. W porannym rytmie” (Chicago).

Najczęściej czytane na blogu

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook