Jedynie prawda jest ciekawa

Panna na wydaniu

21.05.2015

Paweł Kukiz zachowuje się jak panna na wydaniu z pokaźnym posagiem.

Jeśli to prawda, że aż 40 proc. wyborców Pawła Kukiza nie wie co to są osławione JOW-y, to można się zastanawiać, czy to rzeczywiście nie jest elektorat pod pewnymi względami podobny do elektoratu Janusza Palikota, czy wcześniej do wyborców Samoobrony. Zaznaczam, że pod pewnymi względami tak i że lepiej być ostrożnym w charakteryzowaniu tej licznej, trzymilionowej grupy wyborców. Bo tak naprawdę Paweł Kukiz niewiele powiedział na temat swojego programu. I właściwie to głównie, i kto wie czy nie jedynie, do opinii publicznej przebiła się kwestia zmiany ordynacji wyborczej. Poza tym, że „oni” są źli, że system jest zły, a PO i PiS to tak jak rewers i awers, czyli wspólnie tworzą system i betonują scenę polityczną, nie dopuszczając do głosu obywateli.

Wszystko pięknie, tylko że to wciąż za mało danych, kto tak do końca głosował na Pawła Kukiza, a co za tym idzie, o co tak naprawdę zabiegają konkurujące ze sobą sztaby wyborcze, o czyje ostatecznie poparcie. Co do tego jest mnóstwo wątpliwości. Nie wiem też, czy gdyby doszło do debaty na warunkach podyktowanych przez Pawła Kukiza, to czy nie byłoby tak, że to on byłby jedynym wygranym tego pojedynku. Pewnie faktycznie tak jest, że wyborcom Kukiza jest bliżej do Andrzeja Dudy niż do urzędującego prezydenta, ale jeśli tak, to znów pojawia się znak zapytania, dlaczego ci ludzie nie głosowali na kandydata PiS w pierwszej turze. Rozumiem zniechęcenie do PO, ale nie za bardzo już do PiS, który przecież nie rządzi od ośmiu lat i to nie jego prezydent ignorował inicjatywy obywateli zbierających podpisy w sprawie przeprowadzenia referendum na przykład dotyczącego wieku emerytalnego.

O Kukizie i jego wyborcach wiemy zatem niewiele. Owszem, są komentarze ekspertów, ale po tym jaką plamę dały przed pierwszą turą pracownie badające preferencje wyborcze, wolę już na ekspertów się nie powoływać. Dziś nie ma jedynie wątpliwości co do tego, że Paweł Kukiz zachowuje się jak panna na wydaniu z pokaźnym posagiem, który wcale nie musi się okazać wart takich zabiegów, ponieważ elektorat antysystemowy może zwyczajnie w większości zostać w domu. A co będzie w wyborach parlamentarnych, to Bóg jeden raczy wiedzieć, czy powstanie na bazie poparcia w wyborach prezydenckich partia, która przekroczy próg wyborczy po tym jak Paweł Kukiz przedstawi w końcu swój program. I czy znajdzie się w nim postulat wprowadzenia JOW-ów, bo jeśli tak to chyba lepiej dać sobie spokój, ponieważ taka ordynacja właśnie dopiero betonuje scenę polityczną. Czy lider antysystemowców w ogóle wie co to jest taka większościowa ordynacja wyborcza, jakiej się domaga i czym to się je. Nie jestem o tym przekonana. Nie mówiąc, że jak na razie to obalanie systemu przez jego umacnianie poprzez JOW-y wygląda, przepraszam, ale na… ściemę.

Julia M. Jaskólska


Autor bloga

jaskolska

Julia Jaskólska

Filozof, publicystka, m.in. „Nasz Dziennik”, Radio Maryja, „Miejsca Święte”, „Kurier Codzienny” (Chicago)

Najczęściej czytane na blogu

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook