Jedynie prawda jest ciekawa

Oferta dla idiotów

09.01.2014

Donald Tusk straszył kiedyś za rządów PiS wypowiedzeniem obywatelskiego nieposłuszeństwa. Może warto wrócić do tego pomysłu, by aroganckiej władzy przypomnieć, gdzie powinno być jej miejsce.

Premier zapowiedział walkę z pijanymi kierowcami. Między innymi poprzez sięgnięcie do kieszeni trzeźwych kierowców, a nawet kierowców-abstynentów. Od 2015 roku każdy z nich będzie miał obowiązek zaopatrzenia się w alkomat. 

Pomysł rządu zapowiada się mniej więcej tak obiecująco, jak osławiona walka z dopalaczami, za którą po bezprawnym jak się okazało zamknięciu sklepów sprzedających te specyfiki, zapłacili podatnicy. Podobnie skuteczna była zapowiadana przez premiera walka z parabankami. W aferze Amber Gold ludzie stracili oszczędności, ale prawomocne wyroki jak na razie nie zapadły. Sąd Okręgowy w Gdańsku przedłużył właśnie o kolejne trzy miesiące areszt dla żony szefa spółki Katarzyny P., podejrzanej w śledztwie dotyczącym Amber Gold. A co z 10,5 tys. klientów parabanku?

Na zapowiedziach skończyła się też walka rządu z hazardem i z pedofilami. Strach pomyśleć co będzie, gdy za miesiąc na wolność wyjdzie Mariusz Trynkiewicz, seryjny morderca i pedofil z Piotrkowa Trybunalskiego. Premier mówi, że będzie „otoczony niezwykle szczelną opieką”. Czy znów jednak nie skończy się na słowach?

Po tragedii w Kamieniu Pomorskim, w której pijany i naćpany dwudziestoparolatek zabił sześć osób znowu zobaczyliśmy w telewizji karzącą rękę premiera. Nas wszystkich, bo to my mamy zapłacić za zaniechania rządzących w karaniu pijanych morderców za kółkiem.

Alkomat dobrej jakości to wydatek kilkuset złotych. To nie tylko jednak opodatkowanie kierowcy. To również rozwiązanie po prostu obrażające zdecydowaną większość kierowców, dla których jazda na podwójnym gazie jest nie do pomyślenia, i którzy nigdy takiego procederu się nie dopuścili i nie dopuszczą, bo to jest sprzeczne z ich zasadami. Nie mówiąc, że jest to „oferta dla idiotów”, jak to określił Włodzimierz Cimoszewicz, z którym jak rzadko nie mogę się nawet nie zgodzić. Bo jak inaczej można skomentować tłumaczenie premiera, że poprzez obowiązkowe zaopatrzenie w alkomaty można będzie wyeliminować z dróg tych, którzy prowadzą nie wiedząc, że są pijani.

Ładnie nas pan premier traktuje. Jak stado potencjalnych pijaków i w dodatku półgłówków. A, i jeszcze w dodatku jak sklerotyków, którzy nie pamiętają, że walkę z pijanymi kierowcami zapowiada lider formacji, która jeszcze niedawno była przeciwna zaostrzeniu dla nich kar. W kwietniu 2013 r. Sejm głosami PO, SLD i Ruchu Palikota odrzucił projekt nowelizacji kodeksu karnego autorstwa Solidarnej Polski przewidujący między innymi konfiskowanie na rzecz Skarbu Państwa auta należącego do nietrzeźwego kierowcy oraz publiczne publikowanie wizerunku osoby skazanej za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Zmiany jednak nie podobały się Donaldowi Tuskowi i dziś morderca z Kamienia Pomorskiego to Mateusz S., któremu za zabicie sześciu osób grozi do 15 lat więzienia. Czyli tyle co nic.

Donald Tusk straszył kiedyś za rządów PiS wypowiedzeniem obywatelskiego nieposłuszeństwa. Może warto wrócić do tego pomysłu, by aroganckiej władzy przypomnieć, gdzie powinno być jej miejsce.

Julia M. Jaskólska

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku. 

Autor bloga

jaskolska

Julia Jaskólska

Filozof, publicystka, m.in. „Nasz Dziennik”, Radio Maryja, „Miejsca Święte”, „Kurier Codzienny” (Chicago)

Najczęściej czytane na blogu

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook