Jedynie prawda jest ciekawa

My, ruscy agenci

16.06.2014

Ja już myślałam, że się starzeję i że nic mnie nie zdziwi, jednak dzięki premierowi Tuskowi widzę, że nic z tych rzeczy, bo takiej hucpy to jeszcze nie widziałam.

„Jestem poruszony zawartością tych taśm. Dziękuję dziennikarzom, za wspieranie demokracji poprzez ujawnienie kompromitującego przypadku skandalicznej korupcji politycznej jakiej dopuścił się PiS. Miliony Polaków mogły poznać dzięki tym nagraniom kulisy kuchni politycznej kompromitującej obecny rząd" – powiedział... No kto i na jaką okoliczność ? A to odświeżmy pamięć. To są in extenso słowa Donalda Tuska po tym jak ujawniono taśmy Renaty Beger z „negocjacji” z Adamem Lipińskim we wrześniu 2006 roku.

Teraz zmieniło się miejsce siedzenia i zmienił się punkt widzenia, no i dziennikarze tygodnika „Wprost”, którzy opublikowali knajackie tyrady Belki, Sienkiewicza i Nowaka już nie wspierają demokracji tylko parają się przestępczą działalnością i uczestniczą w pełzającym zamachu stanu. Jak ktoś nie wierzy niech posłucha sobie wystąpienia pana premiera Donalda Tuska na konferencji prasowej, który mówił ni mniej ni więcej: Polacy nic się nie stało, a tak w ogóle to minister Bartłomiej Sienkiewicz skontroluje resort ministra Sienkiewicza i będzie gitara. Nie mówiąc, że według premiera prezes NBP Marek Belka i szef MSW wyrażali w knajpie Sowa&Przyjaciele troskę o losy państwa i gospodarki.

Ja już myślałam, że się starzeję i że nic mnie nie zdziwi, jednak dzięki premierowi Tuskowi widzę, że nic z tych rzeczy, bo takiej hucpy to jeszcze nie widziałam. Odkąd pewna aktorka ogłosiła urbi et orbi, że w Polsce skończył się komunizm, to różnie bywało, ale nawet SLD tak nie szedł po bandzie. Już nie będę cytować, w stenogramach z restauracji u Sowy są smaczki m.in. i takie, jak Marek Belka mówi między innymi o... No nie, trzeba to przeczytać. Ci którzy widzieli wiedzą jakie.

W oczekiwaniu na dalszy rozwój wypadków to jest opublikowanie jeszcze jakichś smakowitych kawałków, dajmy na to z wypowiedziami wicepremier Bieńkowskiej, która też ponoć lubi soczysty język i , jak przyznał restaurator Robert Sowa, nie raz w jego lokalu bywała, odnotujmy żeśmy dzięki panu premierowi awansowali. Osobliwie, no ale zawsze. Otóż ci, którzy domagają się dziś rozwiązania sejmu, dymisji rządu, dymisji ministra spraw wewnętrznych, to jak nietrudno wywnioskować ze słów pana premiera ruscy agenci. A to z tej przyczyny, że knajpa Sowy jest blisko rosyjskiej ambasady, gości jej pracowników, a zatem to źli ruscy założyli podsłuchy i nakręcili całą destabilizację państwa i zamach stanu wymierzony w rząd PO- PSL. Rzecz ciekawa, bo ta sama Rosja jeszcze tak niedawno była dobra i ogólnie grane było pojednanie. Mam nadzieję, że kolejne taśmy będą lepsze i że my, ruscy agenci, doczekamy się jakiegoś prowincjonalnego, ale podobnego w skutkach, Watergate.

Julia M. Jaskólska

Autor bloga

jaskolska

Julia Jaskólska

Filozof, publicystka, m.in. „Nasz Dziennik”, Radio Maryja, „Miejsca Święte”, „Kurier Codzienny” (Chicago)

Najczęściej czytane na blogu

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook