Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Stół ukręcony z gnoju…

16.12.2013

Nie jestem przesadnie profetyczny, ale jak ja znam umysły tych ustrojonych (za nasze pieniądze) w dobrze skrojone garniturki chłopczyków.

Kilka tygodni temu napisałem, w tygodniku „wSieci”, o tym że szykuje nam się nowy „okrągły stół”. Napisałem wtedy, że służby (kompleks starych i nowych pijaków) naciskają na Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego, aby jak najszybciej przystąpili do rozmów z opozycją.

Pomysł polega na dwóch rachubach: po pierwsze taki „okrągły stół” przyciągnie postaci pośledniego sortu, odrzuty i ludzi zewnątrzsterownych. Z takiego materiału uklei się patiomkinowskie pozory  całej reprezentacji dzisiejszej opozycji i będzie można tym posterować tak jak kiedyś Kiszczak „Magdalenką” i tamtym „okrągłym stołem”.

Takie Kowale i inne „tuzy” zastąpią tych, którzy rzeczywiście mają pomysł i siłę ku temu, aby nieco odrobaczyć Rzeczypospolitą. Tak więc nowy „okrągły” obliczony jest na to, że uda się znów wyhodować „konstruktywną opozycję”.

Drugi plan jaki przyświeca przygotowaniom do tego, aby sporo pogadać i wszystko pozostało jak najbardziej po staremu, to wspomożenie akcji nasycania agenturą autentycznych środowisk opozycyjnych. Przy okazji lokowania prowokatorów i agentów w szeregach PiS, trwa także wytężona praca nad dezintegracją tradycyjnych środowisk ludzi niezależnych i wolnych. Tu mnoży się konflikty, podsyca ambicję kaprali i robi co tylko możliwe, aby wmówić wszystkim, że tak naprawdę to Jarosław Kaczyński jest już za stary, za staromodny i należy poszukiwać jego następcy.

To wszystko, widoczne jak na dłoni, to nic innego jak szablonowe działania bezpieczniaków. No i co?

No i Donald Tusk nie wytrzymał, wypalił dokładnie według scenariusza Gadowskiego, nie żeby Gadowskim się przejmował, ale z powodu tego, że Gadowski znów dobrze przeczytał co się święci. Przeczytać zresztą nie było tak trudno, kto nie kiep, to sam już dawno podobnie przeanalizował rzeczywistość.

Tusk wycina zatem konkurencję wewnętrzną, bo – jak mawiał Lenin – wraz z rozwojem rewolucji zaostrza się walka klas. Sądzę, że ucieczka Tuska w „nowy okrągły stół” jest ruchem szczura gonionego do kąta. Coraz mniej pozostaje dróg ucieczki, szczur musi szczerzyć ząbki i ma coraz mniej czasu.
Donaldzie Tusku – wiesz na czym polega twój teraźniejszy problem?

Ano na tym, że do formatu Czesława Kiszczaka nie dorastasz w żadnym wymiarze. Kiszczak, wiem co mówię, bo spędziłem na rozmowach z nim wiele godzin, to był twardy, wyszkolony w trudnych warunkach, pozbawiony emocji  gracz. On, robiąc swój „okrągły stół”, miał umeblowaną całą szachownicę, każdy ruch przewidziany, każdy pionek prześwietlony, a ty Donaldzie T.? Co ty masz w rękach i w głowie? – siano, mierzwę, bicz ukręcony z gnoju.

Czym ty możesz nas dziś postraszyć? Drobny cwaniaczku z Gdańska, czym ty nas teraz chcesz zaszachować? Co tobie może wyjść (oprócz włosów), skoro nic ci już nie wychodzi?

Historia lubi się powtarzać, najczęściej jednak jako…farsa. I ten tuskowy „okrągły stół”, te rachityczne intrygi jego służb, mające być przygotowaniem do „nowego otwarcia” i „porozumienia się wszystkich Polaków ze sobą” mają się tak do tamtego - Kiszczakowego, jak cios twardego bandyty, do groźnych min w lustrze, strojonych przez metroseksualnego niewiadomoco. „Okragły stół”, a to sobie wymyślił gdański farmazon hi hi?
Poczytaj Donaldzie trochę dobrej literatury, wtedy rychło znajdziesz swoją miarę. Okrągło, to ty możesz fanzolić (wybaczcie śląski wtręt) do topniejących rzędów lemingów, reszta już dawno położyła na tobie krzyżyk.

Acha i jak mi któryś siądzie przy tej nowej tusko-komorowskiej szopce, to już dam mu popalić i poostrzę sobie na nim ołówek.  No czekam…ciekawe który Quisling opozycji odezwie się pierwszy.

Autor bloga

GADOWSKISI

Witold Gadowski

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook