Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Puszka z karaluchami

31.08.2015

Pojedynczy karaluch nie stanowi większego problemu, ot wystarczy pacnąć butem i zostaje mokra miazga. Gorzej gdy karaluchów jest więcej i tworzą swoistą społeczność.

Najgorzej jednak jest wtedy, gdy ktoś posiada całą puszkę z karaluchami i wypuszcza je w momentach, kiedy mogą one domowników najbardziej zdenerwować. Czasem - w takiej puszce - karaluchów może być i ....Sto.

Ostatnio człowiek o umysłowości, wyglądzie i nazwisku insekta zaatakował mnie w dość prostej i pozbawionej polotu formie.

Właściwie ucieszyło mnie to z dwóch powodów:

- Po pierwsze ogolę człowieka o nazwisku insekta i jego mocodawców na grube pieniądze. Procesik spadł mi wprost z nieba i wycisnę od insektów tyle, że aż spocą im się te zielone mundurki.

 - Po drugie zaatakowany zostałem w towarzystwie, które nader mi pochlebia. Człowiek o nazwisku insekta - obok Gadowskiego - zaatakował bowiem też Jarosława Kaczyńskiego grożąc mu, insynuując i opluwając niejasnymi pomówieniami.

Ze mną człowiek o nazwisku insekta postąpił podobnie.

Wojskowa bezpieka przygotowała jednak zestaw informacji, na mój temat, który nijak ma się do rzeczywistości.

Kilka faktów z mojej prywatnej biografii zestawione z dziecinnymi zmyśleniami i bezpieczniacka flegmą, która w założeniu ma mnie oblepić i rozjątrzyć.

Nic z tego, wojskowi nieudacznicy!

Tak sie do Gadowskiego nie dobierzecie, tak mu humoru, ani tym bardziej reputacji nie nadszarpniecie.

Zwykła fuszerka, która będzie waszego człowieka kosztowała w sądzie grube pieniądze. Ciekawe czy wtedy wypłacicie mu to z funduszu "o".?

 Swoją droga, to nawet rozkoszne golić w sądzie  tajniaków, którzy trzymają w dłoniach puszkę z karaluchami.

W kręgach wojskowej bezpieki musi już być niezły popłoch, skoro wysłali człowieka o insekcim nazwisku do boju, a ten - w swoim stylu - napohukiwał, nastroszył się i wytwornie...zepsuł powietrze.

Jeżeli tylko na tyle was stać, coraz bardziej roztrzęsieni tajniacy, to oświadczam wam, że żadnej taryfy ulgowej już dla was nie będzie.

 Zostaniecie zderatyzowani, tak jak to powinno się stać juz wiele lat temu.

Kompromituje was nie tylko obleśna działalność polegająca na skłócaniu, prowokowaniu, zwykłych kradzieżach i żerowaniu na pracy milionów uczciwych Polaków, kompromituje was także żenująca niesprawność.

Nie potraficie zaszkodzić Gadowskiemu, opluwacie go, za pomocą człowieka o insekcim nazwisku, nic nie wartymi bajkami.

Na tym polega wasza fachowość?!

Nie nadajecie się do służb wolnej Polski i zostaniecie stamtąd, - jak insekty -  wymieceni.

Na nic przy tym nie zdadzą się wasze, otwierane w momentach popłochu, puszki z karaluchami.

Ludzi uczciwych nie jesteście w stanie dosięgnąć

I właśnie ci ludzie staną się widmem waszego końca.

A człowieka o insekcim nazwisku naraziliście na spore stresy. Odszkodowanie, którego zażądam - i bez problemu wygram w sądzie - uderzy was mocno po kieszeni.

Ot karaluch zachrobotał odnóżami... a nieuchronna packa już na niego spada.

Ot i wszytko w  karaluszym temacie.

Słowa kluczowe:

Witold Gadowski

Autor bloga

GADOWSKISI

Witold Gadowski

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook