Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Jeszcze wrzeszczy truchło PRL - u...

23.11.2015

Jeszcze dobrze rząd premier Beaty Szydło nie rozsiadł się w swoich gabinetach, a już mamy lament i wrzask dewot, napasionych sierot po "okrągłym stole".

Powołują Komitety Obrony Demokracji, wskrzeszają dementów, którzy jeszcze niedawno robili za autorytety, posiłkują się artystami i ludźmi znanymi z umiłowania proletariackich swobód twórczych okresu późnego Jaruzelskiego.
Wrzeszczą, kąsają jak tylko mogą. Łapią za nogawki i starają się obalić nowe władze.
Mam nadzieje, ze już niedługo ich jazgot przejdzie w kwilenie ratlerków. 
Ku temu trzeba jednak jak najszybciej zamknąć im kurki z budżetowymi pieniędzmi.
Nowy rząd nie może ani na chwilę wyhamować swojego impetu. Musi gnać, odważnie orać naszą rzeczywistość - tak aby nie wytracić dynamiki, nie osiąść na rosnącej górze śmieci jakie nigdy nie zostały uprzątnięte po PRL - u.

Stary układ wyje, straszy, ale -  wierzcie mi -  bez władzy to już tylko upiory, mary...

Oczywiście uciekną się do angażowania obcych w nasze sprawy, będą prowadzić międzynarodowe kampanie szczucia. 

Polska bez ich władzy, to dla nich już nie jest ojczyzna.
Mocno pisze, z emocją...no ale jak się tyle czekało na otwarcie okien, to potem nie można już być arbitrem, obiektywnym kibicem.

Będę oczywiście pierwszym, który nowej władzy wytknie patologie, ale dziś mam ochotę dać im pełne zaufanie. Chcę zmian i chcę, aby wreszcie z przestrzeni publicznej zniknęły upiory antypolskości. 

Nowy rząd ma szanse powodzenia jeżeli w ciągu pierwszych miesięcy swojego działania zapoczątkuje najważniejsze zmiany. Jeśli jednak będzie oglądał się na wycie TVN i "GW" straci, ugrzęźnie, uwikła się w nieczytelne dla publiczności kompromisy.

Cudów nie będzie, ale mozolne parcie do przodu bezpowrotnie przeora Polskę. Nic już nie będzie takie jak było. 
Nagle okaże się, że wielki gmach III RP, to był w istocie bezgłowy gnom, który ciągle jeszcze może spowodować wiele ofiar, ale już nie ma tej siły sprawczej, którą dał mu "okrągły stół".
Upadek III RP będzie długotrwały i bolesny, swoim upadającym truchłem może wyrządzić jeszcze wiele krzywd i pociągnąć za sobą wiele ofiar. Innej drogi jednak nie ma, nie da się cywilizować czegoś, co w istocie było jedynie postkolonialną imitacją państwa.

Pojawiła się szansa na ożywienie naszej kultury, mediów, życia społecznego, na odblokowanie wielu wspaniałych środowisk, które teraz mogą przemówić pełnym głosem.

Dzisiejsza Polska nie jest bowiem własnością PiS. 

Partia Jarosława Kaczyńskiego spełniła rolę tarana, który przebił skorupę polskiej lawy. 
Teraz siła nowych władz musi wyrastać z zaangażowania do pracy na rzecz państwa jak najszerszych rzesz obywateli.
Zdobycie władzy nie było przecież celem samym w sobie, musi teraz stać się narzędziem do odnowienia każdej dziedziny naszego życia.
Mam nadzieje, że ludzie Jarosława Kaczyńskiego nie będą bać się lasu Birnam, który zgromadził się pod oknami epigonów PRL - u.

Las wreszcie przemówił, niech siłą nowych władz będzie jego siła, jego żywotność.

Trudno od razu przemieniać emocje skrzywdzonych w pozytywistyczną pracę...tego jednak rząd Beaty Szydło musi dokonać.

Siła protestu, siła gromadzonej latami emocji musi teraz eksplodować entuzjazmem pracy dla własnego kraju.
To poczucie własności, osobisty stosunek do polskiego państwa, musi się błyskawicznie rozpowszechniać. 
Jeśli ktoś myślał, że po zwycięstwie PiS ludzie ancien regime zamilkną, to jest naiwny. 
Oni łatwo nie oddadzą zawłaszczonego przez siebie państwa. Przez dwadzieścia pięć lat nauczyli się żyć kosztem reszty obywateli. 
Nie zrezygnują bez walki, będą podburzać, szczuć, wykorzystywać wszystko co będą mieli na podorędziu.

Spokojnie, metodycznie trzeba im te narzędzia zabierać. 

Już odcięcie ich od szerokich strumieni publicznych pieniędzy będzie nokautującym ciosem.

Polskę trzeba zabrać Michnikowi i jemu podobnym. 
Rzeczpospolita jest dobrem wszystkich obywateli, także Michnika, ale warunki musi w niej stanowić dobrze już słyszalny głos większości.

Autor bloga

GADOWSKISI

Witold Gadowski

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook