Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Felieton ekologiczny

04.09.2016

To będzie w pełni zdrowe, ekologiczne i trendy. W żadnym słowie nie znajdziecie sztucznego nawozu ani inszego randapu. Słowa w nim urosły w głowie, która jest starannie plewiona z wszelkich wyziewów politycznej poprawności.

Hodowałem te zdania z dala od warszawskich fabryk publicystyki i politycznej naparzanki. 
Każdą zgłoskę starannie przejrzałem, czy aby nie przyczepił się do niej kleszcz karierowiczostwa i pisania na zamówienie. 
Wiem, że od moich zdań niebezpiecznie zalatuje nawozem samodzielnego pomyślunku. Nie krzywię się w modnych grymasach i nie składam nóżek w pożądanych na dworze władzy lansadach.

Znudzeni tym ekologicznym opisem prychniecie: no dobrze samochwało. ale o co ci właściwie się rozchodzi?
Sformułuje to krótko i zwięźle:
Żyjcie mocno, jedzcie niezdrowo, ale smacznie i korzystając z każdego kaprysu, jaki przyniesie wam podniebienie, sport uprawiajcie wtedy, kiedy przyjdzie wam na to ochota. Nie przejmujcie się żadnym globalnym ociepleniem, bo ono - póki co - przynosi ocieplenie w kieszeniach kilku bogatych cwaniaków. 
Gońcie aktywistów Greenpeace daleko od swoich drzwi, nie dajcie się ekozmanipulować i ekosterroryzować.
Dbajcie za to o czystość widzenia, klarowność myśli, niezależność sądzenia. 
Ostrzcie brzytwę swojego konceptu na własnej skórze - spoglądając w lustro wynajdujcie kabotyńskie i błazeńskie zmarszczki.
Głupim - "choć i przewielebnym" - wypalajcie prawdę prosto w nos, od władzy trzymajcie się z daleka, aby nie pobrudziła was swoim, lepkim od sztucznego miodu, palcem.

Zachwyt zostawcie w sobie dla zjawisk, które "nie potrzebują twojego ciepłego oddechu".
Śmiejcie się szczerze, kochajcie prosto, pomagajcie w prostym odruchu, zanim nie uruchomią się w was pokłady cierpkiego rozsądku i popiół "krytycznego doświadczenia".

Jeśli opowiadają wam o ekologii zawsze pytajcie, a co z ekologią waszych dusz?
Czy istnieją rzeczy, do których prawdziwie dążycie?
Czy czujecie, że są wartości, które nadają waszemu życiu realny sens?
Czy wierzycie w Boga, Stwórcę wszelkich mechanizmów i cierpliwego Pana stworzenia wszelkiego?
Czy żyjecie pełna piersią, niezależnie od ograniczeń, jakie narzuca wam wasza mijająca fizyczność?
Czy potraficie chronić Prawdę, nawet jeśli nie przynosi wam to żadnych materialnych korzyści?
Czy wierzycie w nadzwyczajność ludzkiego życia i odrębny sens każdego istnienia?

To są prawdziwe pytania o ekologię, cała reszta jest tylko zawracaniem gitary, odciąganiem - za pomocą wyolbrzymionych części - od prawdziwego sensu całości.
Ekologia to widzenie świata w jak największej syntezie, pojmowanie części poprzez wiedzę o jego generalnej naturze.
Ekologiczny felieton wyśmiewa się z bełkotu wszystkich modnych dziś guru, lekceważy ministrów i wielkich prezesów, szanuje ludzi, którzy istnieją prawdziwie. Potrafią wstawać po każdym życiowym ciosie i niezmiennie powtarzać "stare zaklęcia ludzkości".

Nawet jeśli autor, w przypływie chwilowej kalkulacji, chciałby ten felieton spaskudzić umizgiem wobec kogoś obecnie możnego i znaczącego, to ekologiczny felieton mu na to nie pozwoli.

Na tym własnie polega jego ekologiczna nieustępliwość.

Być ekologicznym, to znaczy być w zgodzie z mijającym czasem, przyjmować od niego nauki i dzięki nim wzmacniać swoje pole widzenia.
Być ekologicznym nie znaczy jednak zamknać się w wieży razem z Michałem z Montaigne.
Ekologia wymaga naszej największej z możliwych aktywności w tym świecie i w tym czasie, który niepojętym jeszcze zrządzeniem został nam oddany.

Autor bloga

GADOWSKISI

Witold Gadowski

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook