Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Czy TVN można nauczyć uczciwości?

29.06.2015

Do wiadomości nowych właścicieli stacji...

O polskim dziennikarstwie AD 2015 napisano i powiedziano już niemal wszystko. Najważniejszą z tych uwag jest stwierdzenie, że tzw. "gwiazdy polskiego dziennikarstwa", to w istocie dość prymitywnie używani przez mocodawców propagandyści.

W środowisku dokonało się swoiste odwrócenie "zakładu Pascala": oto bardziej opłaca się w nic nie wierzyć, opłaca się sprzeniewierzać istocie własnego zawodu, byle tylko załapać się na ekran i śpiewać tak, jak stare komuchy i ich wojskowi sprzymierzeńcy rozkazują.

" Zakład Pascala" wygląda dziś w Warszawie jak obrzygany tom "Myśli", w którym nikt nie zadał sobie nawet trudu, aby nawet  porozcinać kartki.

Co krok faustusik, do którego Belzebubowi nie chce się nawet wysyłać diabła dziesiątej kategorii, tylko ordynuje tam najgorszego piekielnego łachmytę, a i jego intelekt zdaje się przerastać tą trzódkę in gremio.

Środowiskiem, które najszczelniej wypełniły takie dziennikarzopodobne kreatury, jest bez wątpienia stacja TVN, do niedawna jeszcze stajnia towarzysza Mariusza Waltera i jego zaradnego kumpla nieboszczyka.

"Prawda, honor i polskość mają tu wstęp surowo zakazany" - taki napis ;powinien witać każdego, kto przekracza próg stacji rozlokowanej na ulicy Wiertniczej w Warszawie.

Szkoła dziennikarstwa TVN, to w istocie kalka komunistycznej propagandy podlana sosem z nowych technologii.

Jeśli, po latach, ktoś będzie szukał przykładów największego dziennikarskiego ześwinienia i stronniczości, to zapewne obficie skorzysta z materiału wyprodukowanego przez tą postkomuszą stację, zwłaszcza pomiędzy rokiem 2010 a 2015.

Dziś minki panów Pieczyńskich, Morozowskich i innych durczokopodobnych nieco zrzedły. Stacje bowiem kupił niewielki (jak na amerykańskie standardy) koncern medialny z Tennessie, a tam - jak wiadomo - ludzie głosują bardziej na Republikanów niż na Demokratów. 

Na dodatek szeroko rozkolportowana ostatnio plotka doniosła, że prawniczka reprezentująca nowych właścicieli spytała komuszy dyrektoriat TVN: "jak zabezpieczyliście dziedzictwo Jana Pawła II?".

Konsternacja, jaka pewnie wtedy wybuchła jest dla mnie zupełnie zrozumiała. Dziedzictwo Lenina to oni mogli zabezpieczyć, złote myśli towarzysza Gierka, Jaruzelskiego, czy Kiszczaka też pewnie głęboko zostały w TVN przyswojone, ale Jan Paweł II?

Nie, tego od wytresowanej przez uczniów Jerzego Urbana telewizji oczekiwać nikt nie ma prawa.

Pieczyńskie, Olejniki i Morozowskie już chyba czują pismo nosem (bo noski maja szczególnie brązowe i wydelikacone na górny wiatr), korzystają więc z chwilowego interregnum i już na chama, bez żadnych hamulców kłamią tumanią i przestraszają.

Byle tylko maksymalnie obrzydzić polski patriotyzm i jedyna silna partię opozycyjną PiS.

"Czarno na białym" w całości poświęcone skrajnie nieobiektywnej, za to zmontowanej wedle najlepszych zasad leninowskiej propagandy, krytyce programu wyborczego PiS.

Każdy, kto to knajackie wydanie propagandowego magazynu, udającego reporterski, widział musiał odnieść wrażenie, że PiS to zbieranina nieuków i debili, a Jarosław Kaczyński, to istny demon nienawiści i strachu.

Od antypisowskiej histerii przelewają się wszystkie tefauenowskie produkcje. Wygląda na to, że komusza ekipa kierująca tą stacją, postanowiła wykorzystać ostatnie swoje minuty po to, aby zniszczyć wszystko, co z uczciwą Polską i PiS może być kojarzone.

Szaleją z nienawiści, toczą pianę, jak żuki gnojarze pracowicie szuflują do mózgów swoich widzów produkty swojej żuczej aktywności.

Im mniejszy wpływ maja na wyniki wyborów i poglądy Polaków, tym bardziej histerycznie przebierają swoimi spoconymi odnóżami.

Jeśli nowi właściciele zamierzają jako tako zapanować nad tym, co na polskim rynku telewizyjnym sprzedaje TVN, to nie maja innego wyjścia, jak tylko wyrzucić na zbity pysk całe dotychczasowe kierownictwo tej stacji.

Nie ma innej recepty, aby z tej stacyjki uczynić coś co może stać się na polskim rynku strawne.

Nowi właściciele powinni wiedzieć, że zarówno kierownictwo tej stacji, jak i jej "gwiazdorzy", to precyzyjnie wyselekcjonowane i wyhodowane typki, dla których liczy się przede wszystkim pieniądz, a najlepiej pieniądz zarabiany na walce z Polską i na propagowaniu putinowskiego sposobu widzenia świata.

TVN - w swoim obecnym kształcie - nigdy już nie odzyska zaufania myślących widzów i jakiej takiej reputacji. To skrajnie już dziś skompromitowana propagandowa rozgłośnia.

Uczłowieczanie TVN to proces złożony i wymagający sporo czasu. Mam nadzieję, że nowym właścicielom czasu i ochoty na takie zmiany nie zabraknie.

Jeśli z ulicy Wiertniczej popłyną jęki i lamenty Olejnik, Miecugowa. Mellera, księdza Slowy czy innych walterowców, to będzie to niechybny znak, że nowi właściciele stacji dobrze pojęli istotę zmian, jakie należy w niej przeprowadzić.

Autor bloga

GADOWSKISI

Witold Gadowski

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook