Jedynie prawda jest ciekawa

Choroby wstydliwe

17.01.2017

Polskie dziennikarstwo choruje ciężko.


Niestety, niestety i po raz trzeci powtórzę: niestety…

Polskie dziennikarstwo choruje ciężko. Choruje na kilka kompromitujących – jak rzeżączka – chorób.

Pierwszą z nich jest propagandzina – nieważne jest służenie prawdzie, dbanie o warsztat i pogłębianie refleksji. Nie, to – z punktu widzenia gówniarzy z prawicy i lewicy – drobnostki. 

Liczy się tylko fakt sflekowania, dokopania, wypełnienia propagandowego nakazu.

Drugą chorobą jest warwsiawka – interesujące jest tylko to co dzieje się wokół spiżarni z konfiturami. Istnieje ulica Wiejska, kancelarie, rauty, wybory „Ludzi roku”. 

Nudne to i żenujące, wstyd jednak przyznać, ale większość stadka – i to zarówno z prawej jak i lewej strony – właśnie za tym się ugania. 

Wdrapują się na stanowiska, które przerastają ich kompetencje i ciasnym spojrzeniem bawolich oczu widzą jedynie stół i to co z niego spadnie. 

Polska dla nich nie istnieje. Polska to prowincja…

Trzecią chorobą jest krańcowa ślepota na kontekst. Liczy się tylko polskie polityczne błotko, a dlaczego?, skąd?, po co?, z jakimi konsekwencjami???? 

O takie facecje „państwa redachtórstwa” zupełnie nie zajmują.

Czwarta choroba, to pycha i nieuctwo – one sprawiają, ze jest tak miałko, głupio i niewybrednie.

Piąta to bezwstyd. 

Oni po prostu nie widzą jak są ubabrani, jak tracą wiarygodność, jak stają się nudni i przewidywalni.

Szósta boleść, to stadna pryszczyca. 

Liczy się to co powtarza moje stado, a jeśli nawet rzeczywistość temu przeczy, to pal licho taką rzeczywistość.

Siódma, to parweniuszostwo intelektualne i edukacyjne. Aż się nie chce o tym gadać. Ufff….

Ósme to gwiaździca zakaźna – ledwie który od ziemi odrośnie, ledwie coś durnego bąknie do kamery, już nos w górze i klękajcie narody.

Dziewiąta choroba…. To manierzyca. 

Niewielu szuka własnego stylu, sposobu wypowiedzi i celu, który przyświeca tej żmudnej robocie.

Dziesiąta choroba jest taka…… ech, że nie chce mi się z nimi już w ogóle gadać.

Pozdrawiam Mądrą Publiczność. 

Mam nadzieję, że to właśnie ona zrobi w tej stajni niedługo jakiś metodyczny porządek.

Autor bloga

GADOWSKISI

Witold Gadowski

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook