Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Bójcie się, bandyci żywią się strachem

15.06.2012

...i strzeż nas Panie od zdrajców, tchórzy i złodziei! – tak pewnie powinien kończyć się codzienny pacierz Polaka, gdy tylko wyrasta ze świata zabaw plastikowymi żołnierzykami.

Zdrajców należy wieszać, dla przykładu, wzmocnienia ogólnego morale i udowodnienia chwiejnym tumanom, że sprawiedliwość istnieje i kieruje się racjami wyższego rzędu niż grillowanie, wydalanie i popieranie tego kto aktualnie wydaje się być silniejszy.

Tchórzy trzeba się wystrzegać, aby nie wpaść w bagno jakim jest ich codzienne życie, a na złodziei uważać, będą istnieć do skończenia świata.

Po co gram na biblijnej nucie? Ano, aby po raz kolejny objawić obrzydliwy w swej banalności fakt – oto graniczymy z państwem, które jest zagrożeniem dla wolnego świata, państwem, które jest bandytą i po bandycku realizuje pomysły rządzących nim gangsterów.

Nie! Mili dewoci panującego bezrządu, panującej chewry – nie mówię, jakbyście marzyli, o Stanach Zjednoczonych AP - mam na myśli dzisiejszą Rosję, a ściślej rozumując jej kremlowskie władze.

Nie, uciekajcie chyłkiem – wiem, że na sam dźwięk tak formułowanych myśli dostajecie rozwolnienia – jeszcze nie skończyłem, właściwie dopiero zaczynam.

Co można powiedzieć o państwie, w którym opozycję zamyka się w więzieniach, ustawia się ją pod pręgierzem rządowych mediów, pałuje, niszczy (fizycznie i psychicznie), a kraje ościenne nieustannie się zastrasza i usiłuje zawojować?

Rządy pułkownika Władimira Putina to masakra narodu Czeczenów, agresja na Gruzję, podjudzanie krwawych bojówek w niemal wszystkich krajach ościennych.

Rządy Putina to w istocie władza oddana w ręce tych, którzy w normalnym kraju powinni być krótko trzymani na pancernej smyczy – morderców, szpiegów i mataczy z najbardziej bezwzględnych służb specjalnych na świecie.

Rządy Putina to pasmo bezczelnych, ledwie skrywanych, zabójstw wśród członków opozycji politycznej, niewygodnych dziennikarzy i uciekinierów ze służb (Politkowska, Litwinienko, Lebiedź, Chlebnikow i setki innych anonimowych dla świata ofiar).

Lata rządów reżimu firmowanego przez Władimira Putina, to największa w historii świata afera gospodarcza – okradanie własnego narodu z jego bogactw naturalnych.

Putinizm, to brutalny zamordyzm, niemoralne ekscesy władzy, bezkarność generałów i gnębienie własnego narodu.

Na arenie międzynarodowej epoka Putina charakteryzuje się nieustannym dążeniem do odbudowy wpływów i znaczenia Związku Sowieckiego.

Dziś Putin i jego podwładni cynicznie wspierają reżim Asada w Syrii, w tym przypadku nie ma dla nich znaczenia fakt, że syryjski watażka jest już o wiele bardziej krwawy niż niesławnej śmierci, dawny protegowany Związku Sowieckiego, pułkownik Muammar Kadafi.

Istnienie Rosji, w dzisiejszym jej kształcie, skutkuje rosnącym zagrożeniem dla spokoju i porządku w świecie.

To agenci putinowskiego FSB szkolili dzisiejszego lidera Al Kaidy – Egipcjanina  Ajmana az Zawahiriego (Dagestan 1998 rok), to putinowskie służby specjalne osłaniają transporty broni kierowane do trawionej wojna domową Syrii.

Politycy i agenci Mosadu od dawna alarmują, że chińscy i rosyjscy specjaliści pomagają prezydentowi Ahmadineżadowi budować w Iranie broń jądrową.

Nie jest tajemnicą, że putiniści i chińscy komuniści już cztery lata temu zawarli porozumienie z Iranem i dziś reżim ajatollachów obficie korzysta ze wsparcia specjalistów z tych krajów, do Iranu płynie także wydobywany w Rosji radioaktywny uran i pluton.

Jeżeli prezydent Ahmadineżad otwarcie mówi o tym, ze Izrael należy wymazać z mapy i zmieść z powierzchni ziemi, to jak można nazwać cyniczne wsparcie jakiego udzielają mu reżimy Rosji i Chin. Nie od dziś wiadomo także, ze specjaliści z Rosji szkolą wszelkie wywrotowe partyzantki w każdym niemal zakątku naszego globu.

Rosyjska broń znajduje się w rękach Talibów, Hezbollachu, Hamasu, tamilskich Tygrysów, kolumbijskiej narkopartyzantki FARC i wielu innych wywrotowych ruchów na świecie.

To tylko wierzchołek działań obecnych władz Rosji, to o czym wiemy, czego możemy dogrzebać się w ramach tzw 'białego wywiadu”.

Wiedzą o tym wszyscy, którzy mają odrobinę odwagi niezbędną, aby pomyśleć, wszyscy...poza Donaldem Tuskiem, Bronisławem Komorowskim i ich współpracownikami.

Wymienieni politycy nie są (jak mam nadzieję) głupcami, ludźmi niewykształconymi, czy zdrajcami, a jednak uciekają wzrokiem, gdy spogląda na nich pułkownik KGB z Kremla.

Co takiego stało się z tymi ludźmi, co takiego stało się z polska warstwą polityczną, co takiego stało się z większością dziennikarzy i publicystów, że bluźnierstwem jest dla nich warknięcie na Rosję, a z lubością tolerują drwiny z kościoła, religii i patriotyzmu?

Rosja jest państwem rządzonym przez bandytów, prawdziwych bezwzględnych drani, którzy nie kierują się żadnymi uczuciami wyższymi.

Taki truizm, banał, oczywistość nie może przejść przez świadomość polskiego premiera i prezydenta.

Co takiego stało się z nimi w Smoleńsku?

Strach bardziej masakruje ludzi inteligentnych niż głupców.

Strzeżmy się zatem tchórzy, którzy ze strachu są w stanie wyzbyć się nawet własnej ojczyzny.

Witold Gadowski

Autor bloga

GADOWSKISI

Witold Gadowski

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook