Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Zęby Suareza, zgryz Tuska

27.06.2014

Zakończyła się faza grupowa mundialu. Niezależnie od poziomu sportowego, a ten rzeczywiście jest wysoki, tym co najmocniej pozostanie w pamięci będą zęby Luisa Suareza. Zęby, które żyją własnym życiem.

Telewizyjny obrazek tuż po całym incydencie był bardzo znamienny. Obok siebie leżeli Giorgio Chiellini i Luis Suarez. Ten pierwszy trzymał się za ramię, ten drugi – za zęby. Dlaczego Włoch trzymał się za ramię jest rzeczą zupełnie oczywistą. Nawet jeśli ugryzienie nie było tak bolesne (Chiellini jak na reprezentanta Italii przystało lubi przesadzić i wije się w konwulsjach nawet wówczas gdy przewróci go pęd powietrza mijającego go rywala) to obrońca chciał zademonstrować światu, że został ugryziony. Ale dlaczego Suarez trzymał się za żeby?! Moim zdaniem wytłumaczenie jest proste. Urugwajczyk chciał te zęby powstrzymać przed tym by dalej nie gryzły. Miał przy tym tak zdezorientowaną i zbolałą, że jestem pewien, że on wcale Chielliniego nie ugryzł. To nie Suarez gryzł, ale jego zęby. Zęby, które żyją własnym życiem i nie chcę się podporządkować właścicielowi. Dokładnie to wyczytałem z twarzy najlepszego strzelca Urusów. I myślę, że tak naprawdę jest. Zęby gryzą niezależnie od tego czy Suarez tego chce czy nie.

Ale czy to oznacza, że Urugwajczyk jest niewinny? Otóż winny jest niezależnie od tego, czy panuje nad swoimi zębami czy nie. Również niezależnie od tego, czy jego mózg panuje nad emocjami. Po prostu – to są zęby Suareza i znajdują się w jego, że tak to określę, paszczy. Kara dla niektórych wydaje się przesadnie surowa, ale wynika z recydywy oraz pewnej niezwykłości przewinienia. Częstokroć za kopnięcia zakończone na przykład złamaniem nogi karano bardziej pobłażliwie.

Tyle o boiskowym gryzieniu, teraz – jak zwykle per analogiam – o polityce. Panowie Sienkiewicz, Krawiec, Rostowski czy Nowak są, jakby to nie brzmiało, zębami Donalda Tuska. Zgoda, Rostowski jest zębem spróchniałym, a Nowak usuniętym. Tusk wprawdzie Suarezem nie jest (nie ta liga, nie te umiejętności), ale z całą pewnością do niego należy, jakby to nie brzmiało, paszcza. Niezależnie od tego jak bardzo próbuje się dzisiaj temat rozmydlić i przerzucić winę na nagrywających, w tych wszystkich rozmowach na jagnięcymi combrami i fois gras padały teksty niegodne polityków, jednoznacznie kwalifikujące się jeśli nie do sądu, to na pewno do politycznej banicji. Ale nie tylko dla tych, którzy je wypowiadali. To premier sam sobie dobiera ministrów i ma bezpośredni wpływ na wybór prezesów spółek skarbu państwa. Sam konstruuje swój garnitur zębów. I nawet jeśli mówi, że tak nie jest, to w pełni odpowiada za to jak wygląda jego zgryz.

U jednego z norweskich bukmacherów ktoś wygrał spore pieniądze obstawiając zakład, że w trakcie mistrzostw świata Luis Suarez kogoś ugryzie. Stawka była wysoka - 175:1, co oznacza, że założono bardzo małe prawdopodobieństwo takiego przypadku. Ciekawe jaka byłaby stawka na zakład, że do końca kadencji tego sejmu zdarzy się jeszcze jakaś kompromitująca afera z udziałem członka polskiego rządu. Jak dla mnie 1:1, czyli absolutna pewność.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

Maciej Muzyczuk

Autor bloga

muzyczuk

Maciej Muzyczuk

Reżyser, scenarzysta, producent telewizyjny. Autor kilkunastu filmów dokumentalnych. W przeszłości dziennikarz sportowy – zainteresowanie sportem (czynne i bierne) towarzyszy mu do dzisiaj.

Najczęściej czytane na blogu

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook