Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wódka i śmierć. Głupota i ignorancja

30.11.2015

Ta historia jest nauczką dla tych, którzy wmawiają społeczeństwu, że historia jest ostatnią z dziedzin, których powinniśmy uczyć nasze dzieci. To nie jest prawda – to głupota.

Prokuratura postawiła właśnie zarzuty pracownicy agencji reklamowej z Torunia, która wzniosła się na szczyt ignorancji umieszczając w reklamie wódki archiwalne zdjęcie z Lubina z 31 sierpnia 1981 roku, na którym fotograf Krzysztof Raczkowiak uchwycił moment, gdy demonstranci niosą ciało kolegi zastrzelonego przez zomowców. Wstrząsająca fotografia została opatrzona tekstem „Kac Vegas. Scenariusz pisany przez Żytnią.” i posłużyła jako promocja wódki. To jest i ignorancja i głupota w jednym, ale nie ma sensu szerzej się rozpisywać, bo zarówno samą panią od reklamy, jak i całą agencję przeczołgano już na wszystkie możliwe sposoby kilka miesięcy temu gdy reklama ujrzała światło dzienne.

Postawione teraz zarzuty prokuratorskie wywołują jednak moją wątpliwość. Dlaczego? Bo znam jako tako tę branżę i jest absolutnie niemożliwe by głupota w tym przypadku była jednosobowa. Zdjęcie z pewnością akceptowali przełożeni delikwentki w agencji reklamy (podobno oskarżona z wykształcenia jest historykiem – gratulacje dla tych, którzy dali jej dyplom…), akceptowali bez wątpienia ludzie z działu PR producenta wódki. I jeśli nikt z tych wykształconych pracowników branży reklamowej nie dostrzegł, że nie jest to zdjęcie pijanych meneli, to powinno oznaczać dla nich zawodową śmierć. Nie wiem czy powinni znać to zdjęcie – myślę, że tak, ale moje zainteresowanie zawodowe i prywatne tamtym czasem sprawia, że nie jest obiektywny. Jednak nawet nie znając zdjęcia, będącego jedną z faktograficznych ikon stanu wojennego, wystarczy uważnie spojrzeć, żeby zobaczyć, że sytuacja pokazana na fotografii jest dramatyczna. A tutaj zero refleksji.

Być może zarzuty prokuratorskie to zbyt wiele. Zwłaszcza, że dotyczą jednej tylko osoby. A oskarżonym i osądzonym powinien być system edukacji i cała rzesza osób publicznych twierdzących, że polityka historyczna nie ma sensu. Bo cała sprawa jest dla mnie wielką nauczką dla tych, którzy przez ostatnie lata wmawiali społeczeństwu, że historia jest ostatnią z dziedzin, których powinniśmy uczyć nasze dzieci. To nie jest prawda. Im mniej będziemy wiedzieć o historii, tym większymi będziemy ignorantami na innych polach. Bo analizując beznamiętnie ten konkretny przypadek wychodzi na to, że wódkę reklamuje się przez śmierć. Jeśli o mnie chodzi – nie wezmę do ust tej marki. Czego i wam wszystkim życzę.

Autor bloga

muzyczuk

Maciej Muzyczuk

Reżyser, scenarzysta, producent telewizyjny. Autor kilkunastu filmów dokumentalnych. W przeszłości dziennikarz sportowy – zainteresowanie sportem (czynne i bierne) towarzyszy mu do dzisiaj.

Najczęściej czytane na blogu

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook