Jedynie prawda jest ciekawa

Muchy w nosie

26.05.2014

Mają świetną drużynę. Dysponują największymi pieniędzmi. Obiecują, że tylko z nimi możemy pokazać się w Europie, bo każda inna opcja przyniesie wstyd. W weekend okazało się – jeszcze przed formalnym ogłoszeniem, że znowu wygrali, więc w niedzielę wieczorem była ostra feta.

Pewnie każdy kto to czyta pomyślał, że chodzi – niezależnie od ostatecznych wyników – o eurowybory i Platformę Obywatelską. Oczywiście jesteście w błędzie. Pierwszy akapit tego wpisu odnosi się do Legii Warszawa. Piłkarze tej drużyny na dwie kolejki przed końcem rozgrywek zapewnili sobie tytuł mistrzów Polski. Podobnie jak przed rokiem. I stało się tak pomimo niedzielnej porażki na swoim stadionie z Ruchem. Ale ta wpadka nie przeszkodziła w świętowaniu na Starym Mieście, gdzie tradycyjnie już było głośno i mało bezpiecznie.

Przewaga Legii w krajowej rywalizacji jest miażdżąca. Wytłumaczenie jest proste jak włos Mongoła. Warszawski klub ma budżet około 100 milionów złotych, drugi w kolejności Lech – 45 milionów (dane za tygodnikiem Piłka Nożna). To oznacza, że Legia może skompletować skład dwa razy lepszy od najgroźniejszego rywala. Żeby było jasne, nie formułuję żadnego zarzutu – niech inni załatwią sobie taką kasę! Póki Legia będzie krezusem, póty będzie krajowym hegemonem. Jasne, że w pojedynczych przypadkach będzie przegrywać (jak w niedzielę chociażby), ale na dystansie całego sezonu trudno powalczyć z zespołem, w którym grają piłkarze sportowo lepsi i sowiciej opłacani.

Ale wystarczy żeby konkurencja zrobiła się międzynarodowa i balonik pęka. Już dzisiaj zaczyna się jednak jego pompowanie: że tylko trzy kroki dzielą warszawskich futbolistów od Ligi Mistrzów, że w tym roku są wyjątkowo zmotywowani, że mający zawodniczą przeszłość w Manchesterze United trener Berg wie jak zwyciężać mamy… Cóż, może tym razem się uda. Jak dla mnie, to ciągle jest obracanie się w kategoriach cudu.

Skończę podobnie jak ten tekst zacząłem. Na pewno mają do dyspozycji największą kasę.  Większość dziennikarzy przekonuje, że mają najlepszą drużynę. Wciąż słyszę z telewizyjnego okienka, że tylko oni są w stanie godnie reprezentować nas w Europie. Tyle, że tym razem odnoszę te słowa, identyczne jak na początku wpisu, do Platformy Obywatelskiej. Bo ma ona z Legią wiele wspólnego. Ostatnio także to, że mnóstwo ludzi w Polsce szczerze jednych i drugich nie cierpi. Za muchy w nosie i absolutne poczucie wyższości nad innymi.

Maciej Muzyczuk

Autor bloga

muzyczuk

Maciej Muzyczuk

Reżyser, scenarzysta, producent telewizyjny. Autor kilkunastu filmów dokumentalnych. W przeszłości dziennikarz sportowy – zainteresowanie sportem (czynne i bierne) towarzyszy mu do dzisiaj.

Najczęściej czytane na blogu

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook