Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Mentalność zwycięzcy

11.12.2014

Wydaje mi się, że prawdziwego mistrza poznaje się też po tym, że mimo swej klasy wciąż chce się uczyć.

Taki na przykład Cristiano Ronaldo, który w futbolowym rzemiośle jest z pewnością mistrzem (choć przy okazji personą mocno niektórych – w tym i mnie – mocno irytującą) słynie z tego, że mimo bycia jednym z dwóch najlepszych piłkarzy świata trenuje z ekstremalną intensywnością. Mógłby spokojnie leżeć na tych swoich milionach dolarów, tymczasem pracuje ciężej od innych bo tylko takie podejście do pracy gwarantuje mu wieloletnią obecność na sportowym Olimpie. Takie podejście musi budzić szacunek, nawet tych, którzy widzą w Ronaldo przede wszystkim zarozumiałego bufona. Może i tak jest, ale warto jednocześnie pamiętać, że Portugalczyk to przy okazji tytan pracy. Nie tylko utrwala muskulaturę, ale zostaje po treningach by uczyć się nowych elementów.

Agnieszka Radwańska nie jest zarozumiałą gwiazdą z muchami w nosie, przeciwnie - wzbudza sympatię, a kontrowersyjna wydawać się może jedynie ortodoksyjnym widzom TVN, którym patriotyzm kojarzy się z czymś obciachowym i niemodnym. Od kilku lat tenisistka z Krakowa należy do absolutnej elity w swojej dyscyplinie i mogłaby już powoli myśleć o występach głównie w turniejach pokazowych, ma jednak sportowy cel, który sprawia, że nie tylko wciąż ciężko pracuje, a teraz nawet sięga po trening, którego nie da się zmierzyć litrami wylanego na korcie potu.

Pani Agnieszka ogłosiła właśnie, że do jej sztabu szkoleniowego dołącza Martina Navratilova, tenisowa legenda, która wygrała więcej wielkoszlemowych tytułów niż ja mam włosów na głowie. A właśnie zwycięstwo w jednym z czterech najważniejszych turniejów jest dla Agnieszki Radwańskiej wyzwaniem, którego do tej pory zrealizować nie jest w stanie. Nie tak dawno pisałem w tym blogu, że wielkoszlemowy tytuł jest dla Radwańskiej celem nierealizowalnym, bo nie jest w stanie przeskoczyć mentalnej bariery: „tak, potrafię to zrobić!”. Teraz jestem gotów zmienić zdanie.

Trenując w dotychczasowym zespole Agnieszka tylko utrwalała swoje tenisowe atuty, ale nie była raczej w stanie dołożyć żadnej wartości dodanej. Tymczasem w towarzystwie Martiny Navratilovej może nauczyć się czegoś ekstra. Radwańska potrafi wygrywać turnieje, wprawiać swoimi zagraniami w zachwyt cały świat, ale nie jestem pewien czy ma w sobie mentalność zwycięzcy. Mentalność zwycięzcy rozumianą przeze mnie jako beznamiętne przekonanie o swojej sportowej klasie, które sprawia, że – używając przenośni - łapiesz przeciwnika za gardło i nie puszczasz póki ma sobie jeszcze kroplę krwi.

Navratilova taką mentalność posiada i mam nadzieję, że potrafi część swojej psychicznej mocy przekazać Agnieszce. Psychicznej, bo sportowej mocy  Polsce na pewno nie brakuje. Owszem, osiadła w Stanach Zjednoczonych Czeszka jest poza kortem osobą, która może co bardziej tradycyjnych kibiców szokować. Mnie nie szokuje, wręcz przeciwnie – cenię w niej także i to, że życie prywatne traktuje tak, jak nazwa wskazuje: prywatnie.

Autor bloga

muzyczuk

Maciej Muzyczuk

Reżyser, scenarzysta, producent telewizyjny. Autor kilkunastu filmów dokumentalnych. W przeszłości dziennikarz sportowy – zainteresowanie sportem (czynne i bierne) towarzyszy mu do dzisiaj.

Najczęściej czytane na blogu

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook